Z okazji rozwiązania problemu autostrady A2, postanowiłem wyszukać kilka liczb związanych z jej budową. Wnioski do wyciągnięcia pozostawiam czytelnikowi.
Z różnych artykułów wiem, że Covec zainwestował swoje 100mln$ (czyli 300mln, pogrubiał będę kwoty w złotówkach). GDDKiA zalegało z płatnościami, ale wypłaciło 124mln i do zamknięcia budowy planowało wypłacić jeszcze 50mln. Rzecznik Covec twierdził, że nawet jeśli dostaną te pieniądze, wciąż pozostanie do spłacenia 66mln. Wynika z tego, że na oba odcinki wydano (koszty) 540mln i wynik tych kosztów jest na placu budowy (zakładamy, że Covec nie marnotrawił pieniędzy, ponieważ nie miał takiego celu).
Wartość kontraktu na oba odcinki to 754mln + 534mln = 1288mln. Nowy kontrakt z nowym wykonawcą to 989mln + 756mln = 1745mln. Zakładając, że aktualny etap prac może być kontynuowany, dwa odcinki autostrady zostaną zbudowane za 2285mln (powiedzmy, że marża jest niewielka) jeśli nie będzie dodatkowych kosztów, które w Polsce są przy każdej budowie (patrz koszty stadionów i innych autostrad). Przy łącznej długości obu odcinków 50km, daje nam to przelicznik 45mlnPLN/km. Po przeliczeniu na euro, 11,4mlnEuro, co stawia nas koło Austrii (12,87 mln euro) i Węgier (11,87 mln euro).
Covec ponoć chciał zwiększyć wartość kontraktu o ok. 300mln więcej, ostateczny kontrakt z nowymi firmami jest zwiększony o 457mln (plus 540mln włożone w plac budowy)

!Ona (0/0)