Od dłuższego już czasu pracuje nad projektem systemu umożliwiającego jak najprzyjemniejsze czytanie książek na telefonach komórkowych. Pomysł zrodził się z potrzeby - gdziekolwiek nie pójdę, wszędzie muszę czekać, a że zwykle mam ze sobą tylko telefon (w dodatku nie najnowszy), potrzebowałem napisać własny program.
Założenia były jasne. Program ma działać na każdej komórce, wymagać zerowych umiejętności technicznych do obsługi i czytanie ma być przyjemniejsze od papierowego pierwowzoru. Muszę się pochwalić, założenia z pewnym marginesem błędu zostały spełnione! Program działa na zwykłych telefonach (J2ME), palmtopach Windows Mobile i Android. Książki są wysyłane bez obróbki na serwer Librarii, po czym podczas lektury na komórce, fragmenty książki są ściągane z sieci. Żadnych kabli i konwerterów plików. Jeśli czytaliście pdfa na telefonie, choćby z dużym wyświetlaczem, wiecie że to nie jest wygodne (plus trzeba pamiętać, gdzie się skończyło). Czytanie doc'ów na Windows Mobile też nie jest przyjemne. Tutaj tekst jest dostosowany do Waszego telefonu, a po otworzeniu książki po raz kolejny, program pamięta gdzie skończyliście lekturę.
Przetestowałem aplikację na sobie. Dziesięć przeczytanych książek, trzy zarwane (całkiem, reszta połowicznie) noce, ciężkie poranki... Ale było warto. Podczas ostatniej wizyty w Empiku spojrzałem na drugi tom Akt Kaine'a i pomyślałem "Naprawdę chciałbym przeczytać ciąg dalszy. Ale nosić ze sobą tą cegłę, palić ostre światło i przyjmować na łóżku niewygodne pozy, tylko po to by widzieć tekst...". Szczerze mówiąc, sam byłem zaskoczony. 
Aleale, rozpisałem się. Interface wrzucania książek przez stronę internetową był dość biedny, teraz został zaopatrzony w szatę graficzną i kilka możliwości administracji. Myślę, że projekt działa na tyle dobrze, by mógł zainteresować kilku beta testerów.
Chętnych zapraszam do odwiedzenia strony, a niechętnych do komentowania.