"Prawo O'Sullivana powiada: „Każda instytucja, nie zaplanowana starannie, jako prawicowa, z biegiem czasu staje się lewicowa”. UPR była starannie zaplanowana jako prawicowa – i nad ogólnym kierunkiem miał czuwać Konwentykl - wyposażony m., in. w prawo zmiany Prezesa. I okazało się, że ta kontrola była za słaba: wystarczyło kilka nie dość właściwie uformowanych osób by tę możliwość sparaliżować. Władza wykonawcza, czyli Rada Główna, skutecznie zdominowała Konwentykl."
Czy mi się wydaje, czy Korwin właśnie stwierdził, że UPR to też lewica? :P
Jeśli to miał na myśli, zwinął nogi za pas w najlepszym momencie 
Void - 19 października 2009 22:51:06
Nie, UPR to lewica, bo nie ma tam Korwina.
Zresztą to trochę zabawne, że żeby pozostać prawicowym, trzeba się nieustannie starać, nie można być po prostu takim, jakim się jest.
Dodek
- 21 października 2009 08:53:22
Szatan wciąż kusi...
zima - 27 października 2009 19:34:12
!Ona (0/0)