31 października 2009, 19:32:16 - Poziom: 0 [ o remiqu remiq.net] Kyon.pl / Remiq.net update

asian,basket,cat,cats_will_once_destroy_our_pitiful_civilization,faster_human,people,photo,text

Kolejna sobota i kolejne sprzątanie w kodzie.

PS. CTD zaproponował, by można było wyszukiwać po regexpach.

Dodaj komentarz

27 października 2009, 17:36:38 - Poziom: 0 [ Politycznie] PO obniża podatki!

"Powinniśmy rozważyć obniżenie składki do OFE z 7 do 2 proc. - zaproponowała wczoraj w siedzibie BCC minister pracy Jolanta Fedak."

"Każdy Polak odkłada dziś 19,5 proc. ze swojej pensji na przyszłą emeryturę. Co miesiąc ok. 600 zł, przy zarobkach 3 tys. Część tych pieniędzy idzie do ZUS (12,2 proc.), a reszta (7,3 proc.) do prywatnych otwartych funduszy emerytalnych."

"Nieoficjalnie wiadomo, że pomysł popiera minister finansów Jacek Rostowski. Chciałby obniżyć wysokość składki przekazywanej do OFE przynajmniej na jakiś czas - np. na dwa lata. Miał już w tej sprawie sondować kolegów z rządu. Przekonywał, że na taki krok zdecydowały się m.in. Słowacja i pogrążone w kryzysie kraje bałtyckie. Nie udało się nam wczoraj uzyskać komentarza ministra Michała Boniego, szefa doradców premiera Tuska."

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75248,7189449,link.html


Update: pojawili się pierwsi wrogowie obniżenia składki.

"Pomysł na obniżenie składki do OFE nie jest ani nowy, ani nowatorski. Od wielu miesięcy pojawia się w kuluarach rządowych. Minister Finansów myślał o ograniczeniu składki do OFE na 2-3 lata. Mniej pieniędzy trafiających do OFE oznaczałoby automatycznie niższy deficyt zarządzanego przez ZUS Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wtedy można byłoby obniżyć budżetową dotację do emerytur."

"Obniżenie składek byłoby błędem. Wzrósłby procentowo udział kosztów administracyjnych państwa, spadłoby zaufanie do reformy, podważona byłaby wiarygodność rządu jako partnera sektora prywatnego. Poza tym rzeczywisty bilans państwa wcale nie zmieni się, tylko księgowe rozliczenie — uważa Michał Rutkowski z Banku Światowego, współautor koncepcji reformy emerytalnej"

"Prof. Marek Góra z SGH, współautor koncepcji reformy emerytalnej, nie wierzy, że tak niedobre społecznie propozycje, jak obniżenie składki do OFE mogą być proponowane przez ministerstwo pracy. — Polski system emerytalny działa dobrze i nie ma powodów do przeprowadzania w nim rewolucji — mówi Marek Góra."

"[Zdaniem minister pracy, Jolanty Fedak] powinniśmy czerpać z doświadczeń Szwecji, gdzie 2,5 proc. składki idzie do prywatnych instytucji. [Zdaniem Krzysztofa Lutostańskiego, eksperta rynku emerytalnego, byłego prezesa Bankowego PTE] porównanie polskiego i szwedzkiego systemu nie jest dobre. Poziom emerytur w tym skandynawskim kraju jest znacznie wyższy niż w Polsce. Szwedzi mogą dzielić składkę między wiele funduszy z listy kilkuset. Z kolei w Polsce cała ona trafia do jednego z 14 działających funduszy emerytalnych. Poza tym mniej pieniędzy płynących do OFE niekorzystnie wpłynie też na giełdę, która dziś w dużym stopniu opiera się na inwestycjach OFE."

Źródło: http://www.rp.pl/artykul/383542_Eksperci_krytykuja_nizsza_skladke_do_OFE.html

Dzięki schymeck za linka!

Komentarz Roberta Gwiazdowskiego

14 komentarzy

26 października 2009, 23:56:23 - Poziom: 1 [ Ogólne] IPhone 2 (?)

Miałem okazję pobawić się iPhonem:
  • interface jest bardzo remiqowaty. User nie widzi, że może coś zrobić. Dopiero jak będzie jeździł palcami po ekranie, telefon zareaguje w określony sposób, a user stwierdzi, że coś takiego jest możliwe.
  • zaznaczanie. Nie widziałem nic takiego. Gdy przesuwasz palcem po ekranie, przesuwasz ekran. Gdy dwoma palcami chcesz rozpocząć zaznaczanie, powiększasz ekran. Próbowałem dwuklików, dziwnych kombinacji. Nie ma. Wszystko przez to, że w sea monkey w komentarzu widziałem url i chciałem go skopiować do paska adresu.
  • Dostęp do aplikacji. Jest prosty, bo jest ich mało. Po prostu wszystkie są na pulpicie. A jeśli Ci mało, przesuń na kolejny ekran i tam masz kolejne. Wersja, którą używałem pozostawiła we mnie wrażenie... braku. Gdy widzisz pulpit i wiesz, że nic więcej nie ma. Kalkulator, poczta, zdjęcia, kamera, przeglądarka. Mój ipaq 3130 sprzed ponad dziesięciu lat ma więcej. Plus rysik i lepszą klawiaturę ekranową. I rozpoznawanie pisma.
  • Główny plus to UI. Wszystko widziane na prezentacjach działa tak, jak na prezentacjach. Zdjęcia się powiększają przy odszczypywaniu, przesuwają przy ruchach palcem. Bardzo dobrze odczytuje, że przystawiłeś do ekranu palec - wspomniany 3130 przy grubym palcu nie może się zdecydować w jakim punkcie jest dokładnie przyłożony. Ale gdy chciałem zrobić coś poza prezentacją - dziwna bariera. Jakieś tajne sposoby czy kompletna niemożność?
  • Minus - UI nie jest powszechnie stosowane. Mimo że testowałem programy od producenta, zawarte w systemie, nie oferowały pełnej obsługi przesuwania, zoomowania. Było to dość dziwne.
  • Testowany sprzęt był po jailbreaku. Jak rozumiem, jest to zwiększenie możliwości. Wśród nich, możliwość wyłączenia programu. Serio. Możecie to zrobić. Wyłączyć program. Ale dopiero po jailbreaku.
  • Kolejna rzecz. Tworzenie nowego zadania. Dwa formularze, jeden pod drugim (nazwa zadania i miejsce?). Klikam na jeden, pojawia się klawiatura (której nie mogę zamknąć ani ukryć). Klikam na drugi. Nie reaguje. Klikam jeszcze raz, reaguje. Albo i nie. Formularze są za blisko? Nie wiem, ale irytujące.
  • Wracając do pulpitu. Jak mi wytłumaczył właściciel, ikonki można przemieszczać, zamieniać miejscami. "Nic ważnego, ale fajnie że jest". Ok, to była impreza, był po kilku solidnych drinkach. Ale jeśli takie jest podejście użytkownika iPhona? Mogę przestawiać ikony, ale właściwie nie potrzebuje? To taki gadżet tylko, ale fajnie że jest? Mogę zmienić kolejność ikon w jedynym miejscu, w którym mogę uruchomić programy. Brzmi dość niepotrzebnie, czyż nie?
  • Każdy znaleziony program, dawał się łatwo obsługiwać jedną ręką*. Dłoń obejmowała urządzenie, a kciukiem można było wykonać każdą operację. Poza zoomem (do przebolenia) oraz powrotem do pulpitu. Hardwareowy przycisk jest umieszczony poza zasięgiem mojego kciuka. Muszę korzystać z drugiej ręki, by zmienić obsługiwaną aplikację.
Podsumowując, byłem zawiedziony, ale wzięło się to z tego, że oczekiwałem komputera, a to był telefon. Odkrywcze, prawda?

2 komentarze

23 października 2009, 23:55:35 - Poziom: 0 [ projekt Libraria] Po prezentacji

Kiepskie wprowadzenie psuje zabawę, więc postanowiłem nic nie pisać nt. prezentacji na NetCampie. Będziecie mieli nagranie wideo :) z remiqiem streszczającym się w dziesięciu minutach. Także o prezentacji - cisza.

No, może mały teaser w formie poradnika:

  1. Czytaj pełny tytuł spotkania, na którym wygłaszasz prezentacje. Netcamp? Start-upy? To nawet małpa przeczyta. A informacji, że jest to szukanie inwestora, to remiq nie doczytał.
  2. Mikrofon, kamera, światła i publiczność - zmieniają człowieka. Chociaż nigdy nie wiesz, w którą stronę.
  3. Wpleć w swoje wystąpienie jakiś żart. Gdy komisja oceniająca zapyta, czy chcesz dostać od nich fundusze, odpowiedz tonem zarezerwowanym na rozmowy telefoniczne z marketerami Tele2. "Nie, dziękuję."
  4. Jeśli senna publiczność po chwili skręca się ze śmiechu, a potem wiwatuje - gratulacje. To był dobry show.
PS. Nagranie będzie na pewno po 16 listopada, ale jeśli moje starania dadzą efekt, sporo wcześniej.

prev

Dodaj komentarz

23 października 2009, 16:36:36 - Poziom: 0 [ projekt Libraria] Libraria na szczecińskim NetCampie

Już za półtorej godziny. Nerrrrwy.

PS. Prezentacja

2 komentarze

22 października 2009, 16:19:39 - Poziom: 0 [ Politycznie] Bezdomni w przede dniu prywatyzacji szpitali

- Szpitale powinny być prywatne, by każdy płacił za siebie.
- A co się stanie z bezdomnymi? Będą umierać na ulicach?!

Każdy kto przekonywał do prywatyzacji służby zdrowia spotkał się z taką odpowiedzią. Co z bezdomnymi? Czy mają umierać na rowach i rynsztokach? W dzisiejszych Wiadomościach pokazano działający od kilkunastu lat Szpital dla Bezdomnych. Lekarze i pielęgniarki tam pracujące, robią to za darmo - nie dlatego, że im nie płacą, z dobroci serca. Tylko pieniędzy na leki nie ma, bo NFZ mówi, że nie da pieniędzy na opiekę nad nieubezpieczonymi. Argument zatoczył koło. Gdy prawica mówiła, że wolontariat i dobrowolne darowizny pozwolą na leczenie bezdomnych, lewica twierdziła, że każdy obywatel powinien płacić, by Państwo zatrudniło lekarzy i kupowało leki. Podatnicy płacą, a kasy na bezdomnych nie ma. Rozpłynęła się gdzieś na pensjach zarządzających NFZem?

5 komentarzy

19 października 2009, 20:01:36 - Poziom: 0 [ Ogólne Politycznie] "A po prawicy, tylko UPR"

"Prawo O'Sullivana powiada: „Każda instytucja, nie zaplanowana starannie, jako prawicowa, z biegiem czasu staje się lewicowa”. UPR była starannie zaplanowana jako prawicowa – i nad ogólnym kierunkiem miał czuwać Konwentykl - wyposażony m., in. w prawo zmiany Prezesa. I okazało się, że ta kontrola była za słaba: wystarczyło kilka nie dość właściwie uformowanych osób by tę możliwość sparaliżować. Władza wykonawcza, czyli Rada Główna, skutecznie zdominowała Konwentykl."

Czy mi się wydaje, czy Korwin właśnie stwierdził, że UPR to też lewica? :P

3 komentarze

18 października 2009, 01:59:23 - Poziom: 0 [ Ogólne] [SPOILERS] Stargate Universe

Niedawno został wyemitowany czwarty odcinek nowej serii Stargate Universe. SPOILERS AHEAD. W związku z tym, iż cały trzeci odcinek można by streścić jako "spacer po pustyni przez 45 minut", pomyślałem, że gorzej być nie może. Twórcy serialu mnie zaskoczyli. Może być. Odcinek jest o tym samym, tylko bez pustyni.

Ja dobrze to rozumiem - nowa seria, nowi aktorzy, nowe postacie, nowi widzowie. SG-1 było emitowane 10 lat, należy iść do przodu, tworzyć coraz lepsze fabuły, etc. Ale tego nie rozumiem. Odcinek pierwszy - seks. Ani SG1, ani SGA nie musiało się zniżać do scen łóżkowych (tutaj raczej schowko-szczotkowych) pomyślałem w pierwszej chwili. I to był chyba znak, by przestać oglądać. Przedstawienie jednego z głównych bohaterów - grubego Amerykanina wyrzuconego z uczelni, geniusza, który rozwiązał zagadkę w WoW. Wow, "nareszcie mam z kim się identyfikować, bro, ja też gram w WoW i wyrzucili mnie z uczelni". Do tego rzuca żartami i tekstami jak frat boy (amerykański student z bractwa, głównie utożsamiany ze skutecznym (na)chlaniem(się) niskoprocentowego amerykańskiego piwa) lub geek. Dość dziwne połączenie, zawsze te dwie subkultury były rozłączne. W dodatku cytuje filmy sprzed dziesięciu lat.

Drugi ep - najbardziej żałosna ekipa w miejscu ciekawszym niż Atlantyda. Statek obcych wysłany w najodleglejszy punkt wszechświata. Sądząc po tym, że projekt Ikarus był ściśle tajny i badania były prowadzone na innej planecie naszej galaktyki, personel bazy powinien być wykwalifikowany, prawda? Nic bardziej mylnego. Jedna z czołowych postaci, Murzyn z US Army. W pierwszym odcinku siedział w więzieniu. W drugim dostaje do ręki broń i chce zastrzelić głównego naukowca. W trzecim się okazuje, że gdyby nie wojsko, dostałby na Ziemi dożywocie. Jak się znalazł na statku kosmicznym - nie mam pojęcia. Scott, dowódca drużyny, odpowiednik Shepparda i O'Neilla. Ten sam, który się seksił z dziewczyną w pierwszym odcinku i przez wszystkie cztery powiedział do niej trzy słowa (może to i dobrze). W drugim epie ma okazję pokazać swoją charyzmę. Chwyta karabin jak Rambo i zaczyna krzyczeć. Należy też wspomnieć o odwadze. To zawsze była cecha postaci ze Stargate'a. Ludzie wyruszający w nieznane, badać technologie, spotykać kosmitów i ich zabijać. Ginąć w walce z niewolnictwem. Na statku obcych kończy się tlen, bo wszystko wylatuje przez dziurę w kadłubie. Można ją załatać jedynie poprzez poświęcenie jednej osoby. W SG-1 cała drużyna by wcisnęła ten guzik (a potem wróciła z nowym, lepszym statkiem kosmicznym). W SGA losowaliby zapałkami, kto ma mieć ten zaszczyt i zginąć za pozostałych. Co się dzieje w SGU? "You can't ask someone to sarcrifice himself. Period." W końcu znajduje się umierający polityk, który popełnia to samobójstwo. W ten sposób SGU pozbyło się jedynej osoby z jajami. I tak oto przechodzimy do córki tego senatora. Jej ojciec zginął dla niej, a przez wszystkie kolejne epy ktoś ją musi pocieszać. One useless bawwing machine (OUBM). Złapałem się na tym, że wszystkie sceny z nią przewijam. Aż żałuje, że senator nie wrzucił jej do tej dziury. :/

Odcinek trzeci - pustynia. Udają się na pustynie, by szukać piasku. OUBM płacze, potem odwiedza "duchowo" Ziemię, by przekazać złą wiadomość swojej matce i popłakać, a następnie po powrocie - płacze. Scott w tym czasie, wędruje po pustyni i ma wizje. O tym, że jego rodzice zginęli w wypadku, przeleciał niepełnoletnią, został adoptowany przez księdza i że ten ostatni upił się na śmierć. Odcinek kończy się znalezieniem piasku, piosenką, płaczącą OUBM i Scottem opowiadającym jej o tamtym księdzu.

Odcinek czwarty - ciemności. Statek zostaje bez prądu, zahacza o gazowego giganta i leci prosto w słońce. Koniec fabuły. Koniec. Nic więcej. Pozostałe 44 minuty z trzech kwadransów trwania odcinka są zajęte nagraniami uczestników wyprawy na kamerze wideo (pomysł frat boya). Gdy reszta załogi jest pochłonięta pomysłem, ten łazi za OUBM pod prysznic (10 minut z zegarkiem w ręku). Dowódca wybiera się na "duchową" wyprawę na Ziemię, by porozmawiać ze swoją żoną (7 minut). Płakania jakby trochę mniej.

Każdy kto tą serię (jeszcze) ogląda, wie, że nie wspomniałem o jednej postaci. Nie jest ona najciekawszą postacią fikcyjną jaką widziałem, ale przy tych miernotach wyszczególnionych we wpisie aż żal ją mieszać.

18 komentarzy

15 października 2009, 21:04:27 - Poziom: 1 [ projekt Libraria] Skutki podania emaila na EDG-1

O tym, co się dzieje, gdy poda się przy rejestracji firmy numer telefonu - każdy wie. Co jednak, gdy podamy email? Przetestowałem na sobie.

Jak dowiedziałem się z pierwszego spamu, mój adres został znaleziony na stronie link. Jednak jak widać, brakuje tam funkcjonalności "nowo zarejestrowani". Po wyszukaniu siebie, widać że adres każdej z firm wygląda tak: http://eurzad.szczecin.pl/eurzad/chapter_51029.asp?soid=%20%20P/{id}, gdzie moje to 054734. Oczywiście, id jest liczbowe i inkrementowane o jeden przy każdym nowym wniosku. Wspaniała sprawa dla naganiaczy księgowych i banków, nieprawdaż?

Mimo to, warto podać maila. Filtruje się to łatwiej, niż telefony.

Dodaj komentarz

12 października 2009, 12:07:24 - Poziom: 0 [ niepoprawne Politycznie] Żal mi Rudego

A mnie żal Rudego. Naprawdę wierzył, że ma wspaniałą formację, która jako jedyna potrafi odsunąć widmo faszyzmu od Polski. Był na topie. Grał w piłkę przy migawkach fotografów - taki polski biały Obama.

Jednak w pewnym momencie szef szefów nakazał zmianę konia. Przychodzi do Tuska szef CBA i mówi, że wałki robi minister skarbu. Rudy grozi dymisją, ale nie może tego zrobić z uwagi na duże poparcie tej osoby w szeregach partii. Nagle pojawia się kolejna afera, można by powiedzieć przypadek. Umoczeni są wszyscy w rządzie, poza Słońcem, które dowiaduje się ostatnie. I pierwsze co robi, to zabija posłańca. Drugie, odwołuje z rządu umoczonych. Zostaje sam z takimi miernotami jak... ok, nie będę wskazywał palcem.

I nagle 40% obywateli chce wcześniejszych wyborów. Na kogo będą głosować - jeszcze nie wiadomo. Ale Rudy nie zostanie już prezydentem.

21 komentarzy

10 października 2009, 22:07:53 - Poziom: 0 [ o remiqu projekt Libraria remiq.net Techblog Uczelnia] Javowy duch przeszłości

Kilka lat temu, dobrze pamiętam, napisałem aplikację do obsługi remiq.net (teraz kyon.pl) na moją komórkę, Nokię 6060. Została ona pokazana jednemu z doktorów na WI w celu uzyskania oceny, a jakiś czas później użyta w Tatrach (dla celów propagandowych). Co się dalej stało z kodem źródłowym? Nie wie tego nikt.

Dni temu trzy, odpaliłem moją nową aplikację (klient Librarii) na moim telefonie, co zaowocowało zawieszeniem się systemu. Rzecz dziwna, choć dziwnie znajoma. Choć w emulatorze wszystko działało poprawnie, jakakolwiek komunikacja z serwerem w telefonie kończyła się tak samo. Chwileczkę, pomyślałem, przecież już ten problem rozwiązałem! Szybkie poszukiwanie kodu - nie ma. Trzeba wymyślić koło na nowo.

Trzy dni później, po intensywnym debugowaniu, sniffowanie własnego serwera www dało efekt:
HTTP/1.1.200..
Server:.nginx/0.5.35..

Na pierwszy rzut oka, jakby czegoś w tym brakowało.

Jak można przeczytać na Phusion Passenger (cokolwiek to jest):
Nginx: ensure that the response line contains an HTTP reason phrase If the backend application didn’t sent a reason phrase (e.g. the “OK” part of “200 OK”) then the response sent by Nginx won’t contain a reason phrase as well. This breaks Ajax requests on Internet Explorer, and probably some other browsers as well.
I faktycznie, teraz widać, co brakowało w pokazanym wyżej pakiecie. Czy jednak to spowodowało błąd w Nokii?

Szybki test poprzez odpalenie Catalysta z pominięciem nginxa - hmm, dziwnie znajoma metoda. I nagłe wspomnienie jak robię to samo u tego doktora na WI, tłumacząc że nginx ma nieokreślony błąd, ale bezpośrednie połączenie działa właściwie.

Rozwiązanie:
Należało zmienić w pliku Catalyst::Engine::CGI $res_headers->header( Status => $status ); na $res_headers->header( Status => $status." ".status_message($status) ); i dodać use HTTP::Status; na początku pliku.

Keywords: j2me, java, httpconnection, hangs, freeze, nginx, 6060, nokia, reason phrase.

Dodaj komentarz

07 października 2009, 05:14:47 - Poziom: 0 [ o remiqu projekt Libraria] Jak założyć firmę?

Wystarczy pójść do "jednego okienka" z wypełnionym formularzem EDG-1. Niby proste. Formularz można wypełnić ręcznie, bądź elektronicznie. Remiq oczywiście wypełni elektronicznie, zapisze jako pdfa, a potem wydrukuje u brata i złoży w Urzędzie. Na stronie urzędu miejskiego można pobrać pustego pdfa, bądź Plik EBF. Szybkie rozeznanie - program wygląda porządnie (jest eksport do pdfa!). Pomimo braku podpisów od twórcy, którego nazwa kojarzy mi się z grą RPG. I koniecznością wyłączenia obsługi pluginów w Javie.

Remiq bierze się za pisanie. Zapisuje jako pdf - program się wywalił. Hmm, restart, więcej danych, zapis jako EBF - program żyje. Ok, nie jest źle. Formularz wypełniony i zapisany. Szybkie zerknięcie na ściągę - trzeba jeszcze dokumenty do ZUSu wypełnić. Kliknięcie na linka i... strona z EBFem zmienia się w stronę ZUSu. Ale przecież zapisałem, nie ma czym się martwić. Przecież... Gdzie jest mój plik? Był na pulpicie! Szybkie przejrzenie - nie ma. Otworzenie formularza (pojawia się czysty), kliknięcie Zapis, by sprawdzić gdzie defaultowo wrzuca pliki. Pulpit. A mój plik tam już jest. Szybkie sprawdzenie - nie ma. Sprawdzenie w aplecie - jest. No to może ukryty - windows twierdzi, że nic tam nie ma. Ale ok, skoro program widzi, niech program otworzy. Zaraz... gdzie jest opcja "Otwórz"? Nie było.

Jak wypełnić formularz EDG-1 na jednym komputerze i wydrukować na innym? Elementarnie proste!

  1. Odwiedź stronę: http://eurzad.szczecin.pl/ebstream/AppletLoader.htm?form=http://eurzad.szczecin.pl/eformularze/ebf/EDG-1.ebf
  2. Wypełnij formularz
  3. "Wyświetl formularz w postaci źródłowej - XML" - ikonka z wielkim X
  4. Skopiuj zawartość - kod XMLowy - do schowka
  5. Stwórz nowy plik na dysku, wklej do niego kod ze schowka
  6. Zapisz go jako EDG-1.ebf
  7. Umieść plik na serwerze, przykładowo joggera.
  8. Odwiedź osobę posiadającą drukarkę.
  9. Odwiedź stronę: http://eurzad.szczecin.pl/ebstream/AppletLoader.htm?form=http://remiq.jogger.pl/files/EBF-1.ebf (zmieniając oczywiście końcówkę adresu na swoje konto joggerowe, czy gdzie to wrzuciliście)
  10. Drukuj

Nie było tak trudno, prawda? Jeden formularz za Wami :)

17 komentarzy

06 października 2009, 22:24:54 - Poziom: 0 [ o remiqu projekt Libraria] Remiq .owany

Podczas pisania pracy magisterskiej, wiadomo umysł szuka ucieczki. Moją był projekt Libraria. Powstał, przyznam, na potrzeby konkursu o kasę unijną. Niestety, zamiast być chwilową odskocznią, momentami przyćmiewał moją arcyciekawe badanie pFuda. Praca została obroniona i okazało się, że przeszedłem do kolejnego etapu. Szkoleń. Dwa tygodnie darmowej kawy i regularnych obiadów? Awesome! Aha, przy okazji dowiedziałem się trochę o zakładaniu firmy i sporo o przekrętach i zakładaniu związków wyznaniowych do uniknięcia podatku dochodowego. Momentami było ciekawie, jednak w wielu częściach pozostał niedosyt. W reszcie, głód wiedzy.

Kolejnym etapem było pisanie biznesplanu. W pewnym sensie nuda, w innym interesujące usystematyzowanie całego projektu. Celne pytanie daje właściwe odpowiedzi. I wielki problem - jak wydać dotacje :) Nigdy nie byłem dobry w wydawaniu kasy, więc to było... trudne. Szczególnie dla kogoś, kto z dwóch rur, silników i kawałka blachy robi segwaya. Ale skoro trzeba?

Dziś, a właściwie wczoraj, otrzymałem telefon informujący o wynikach. Komisja przyznała mi pieniądze. Radość umiarkowana - tyle przede mną, a firmę miałem założyć niezależnie od wyników. Pomysł nie nowatorski, choć przez wielu uznawany za szalony. Ale o tym kiedy indziej. Czas zarejestrować działalność i dostać Komodo IDE. ;)

Z ciekawostek: Jeśli zastanawialiście się, czy firma informatyczna może dostać w ramach dotacji konsolę XBox 360, odpowiedź jest twierdząca. Gdybym wiedział... może łatwiej byłoby mi ustalić harmonogram inwestycji. ;)

7 komentarzy

05 października 2009, 22:12:05 - Poziom: 0 [ Ogólne Techblog] Linksys WAG354g v2 unbrick no ping

[ENG]: link

[PL] Brat się wyprowadził i zostawił w domu kupę niedziałającego sprzętu, który miał wysłać do serwisu. Kilka lat temu miał je wysłać, ale nigdy nie znalazł czasu. Wczoraj naprawiłem monitor Belinea 10 20 35 (wyłączał podświetlenie po jakimś czasie), dziś przyszła pora na router Linksys WAG354gv2.

Jak działał: Router nie odpowiadał na pingi. Po włączeniu, migała zielona dioda Power, co było znakiem, że z firmwarem jest coś nie tak. Funkcjonalność switcha działała, ponieważ urządzenie ma osobny chip firmy Infineon.

Jak naprawić: Okazało się, że to, że nie odpowiada na pingi, nie jest żadnym problemem! W pierwszych chwilach po włączeniu zasilania, router przyjmuje nowy firmware. Rozwiązaniem było zmienienie ip komputera na 192.168.1.2, wpisanie komendy "tftp -i 192.168.1.1 C:\WAG354Gv2-EU-AnnexA-ETSI-v1.01.58-code.bin" i wciśnięcie entera, gdy po zresetowaniu zasilania routera, zapaliła się dioda symbolizująca port 1 ethernetu. Brzmi jak Kult Cargo? Jak najbardziej. Ale zadziałało.

Przy okazji, okazało się, że w międzyczasie kod został wypuszczony na GPLu i ktoś zrobił własną wersję z obsługą ssh i niewiekiego dysku na skrypty: link i link do FW, który zainstalowałem.
Efekt:

1 komentarz

02 października 2009, 14:38:32 - Poziom: 0 [ projekt Libraria] Google Protocol Buffers part 1

ProtoBuff czyli googlowa biblioteka do serializacji i deserializacji danych w przygotowaniu do wysłania. Przyznam, że działa całkiem dobrze, jednak support, mimo czasu jaki upłynął od jej wypuszczenia, trudno nazwać znośnym. Przykładowo, code examples. Są ich miliony. I każdy z nich wygląda tak:
message Person {
required string name = 1
optional int32 id = 2
repeated string email = 3
}

Jest to dokładnie ten sam przykład, który został podany na głównej stronie projektu. I znajdziecie go wszędzie. Łącznie z zachwytem, jaki to google mądry. Tylko userzy głupi, skoro copy-pasteują, zamiast pomyśleć jak to zastosować...

Jak można się domyślić, natrafiłem na problem. Serwowanie serializowanych obiektów z serwera nie powoduje żadnych problemów. Pojawiają się one, gdy chcę obiekt wysłać na serwer POSTem. String, będący efektem serializacji, jest ciągiem binarnym. Jak inni rozwiązali ten problem? Szybkie zapytanie zwraca wyniki. Nie rozwiązali. Milion dwieście stron, na których ludzie przepisują kod do zapisu obiektów do pliku. Ani jednego wysłania POSTem. Czas chyba zaimplementować do Catalysta obsługę MIME application/x-protobuf.

3 komentarze

head Main Jogger. jajc. remiq.net. chrome. Notes headlines. bookmarks.
odstep.!Ona (0/0)
odstep.Przyjaciele (4/5)
odstep.CTD
odstep.eR
odstep.Jade
odstep.Lobo
odstep.Kategorie
odstep.embeded [5]
odstep.niepoprawne [13]
odstep.o remiqu [91]
odstep.14.03.2007 - 13.04.2009 [2]
odstep.Ogólne [927]
odstep.Politycznie [103]
odstep.projekt Libraria [13]
odstep.projekty [7]
odstep.Irony Projects [1]
odstep.projekt AmaLight [12]
odstep.projekt Fud [48]
odstep.remiq.net [21]
odstep.YPA [1]
odstep.Rodzinnie [4]
odstep.Szczecin [3]
odstep.Techblog [4]
odstep.Uczelnia [25]
odstep.z eksportu [20]
odstep.Jogger (7/7)
odstep.Kobieta z pingwinem
odstep.Gryzie :>
odstep.Zlota betatesterka
odstep.Klisu
odstep.Ocean
odstep.Ryba emblem
odstep.ZdzichuBG
odstep.WIPS (3/3)
odstep.Kasprzol
odstep.Radziem
odstep.Xycu
odstep.Bookmarks
odstep.Łosoś?
odstep.JAJC Plugins
odstep.Biblionetka
odstep.Login
odstep.Zalogowano jako:
odstep.
odstep.Archiwum
odstep.Styczeń 2004
odstep.Luty 2004
odstep.Marzec 2004
odstep.Kwiecień 2004
odstep.Maj 2004
odstep.Czerwiec 2004
odstep.Lipiec 2004
odstep.Sierpień 2004
odstep.Wrzesień 2004
odstep.Październik 2004
odstep.Listopad 2004
odstep.Grudzień 2004
odstep.Styczeń 2005
odstep.Luty 2005
odstep.Marzec 2005
odstep.Kwiecień 2005
odstep.Maj 2005
odstep.Czerwiec 2005
odstep.Lipiec 2005
odstep.Sierpień 2005
odstep.Wrzesień 2005
odstep.Październik 2005
odstep.Listopad 2005
odstep.Grudzień 2005
odstep.Styczeń 2006
odstep.Luty 2006
odstep.Marzec 2006
odstep.Kwiecień 2006
odstep.Maj 2006
odstep.Czerwiec 2006
odstep.Lipiec 2006
odstep.Sierpień 2006
odstep.Wrzesień 2006
odstep.Październik 2006
odstep.Listopad 2006
odstep.Grudzień 2006
odstep.Styczeń 2007
odstep.Luty 2007
odstep.Marzec 2007
odstep.Kwiecień 2007
odstep.Maj 2007
odstep.Czerwiec 2007
odstep.Lipiec 2007
odstep.Sierpień 2007
odstep.Wrzesień 2007
odstep.Październik 2007
odstep.Listopad 2007
odstep.Grudzień 2007
odstep.Styczeń 2008
odstep.Luty 2008
odstep.Marzec 2008
odstep.Kwiecień 2008
odstep.Maj 2008
odstep.Czerwiec 2008
odstep.Lipiec 2008
odstep.Sierpień 2008
odstep.Wrzesień 2008
odstep.Październik 2008
odstep.Listopad 2008
odstep.Grudzień 2008
odstep.Styczeń 2009
odstep.Luty 2009
odstep.Marzec 2009
odstep.Kwiecień 2009
odstep.Maj 2009
odstep.Czerwiec 2009
odstep.Lipiec 2009
odstep.Sierpień 2009
odstep.Wrzesień 2009
odstep.Październik 2009
odstep.Listopad 2009
odstep.Grudzień 2009
odstep.Styczeń 2010
odstep.Luty 2010
odstep.Marzec 2010
odstep.Kwiecień 2010
odstep.Maj 2010
odstep.Czerwiec 2010
odstep.Lipiec 2010
odstep.Sierpień 2010
odstep.Październik 2010
odstep.Listopad 2010
odstep.Marzec 2011
odstep.Kwiecień 2011
odstep.Maj 2011
odstep.Lipiec 2011
odstep.Wrzesień 2011
odstep.Październik 2011
odstep.Listopad 2011
odstep.Marzec 2012
odstep.
odstep.
odstep.

Powered by Jogger