Od ponad tygodnia, każdemu kto spotkał remiqa nasuwało się na myśl pytanie: "Paskudnie wyglądasz. Co Ci się stało?" Odpowiedzią było pełne bólu spojrzenie oraz opowieść tak nudna, że litościwe będzie ją streścić do zdania "remiq wyrzucił z domu łóżko". Nieistotne wydają się zarówno szczegóły dlaczego oraz gdzie spał w ostatnim czasie. Można by rzec, lepszej okazji nie można znaleźć - by zbudować mebel idealny (remiq nawet zaprojektował w AutoCadzie łóżko o odpowiednim kształcie). Hm, właściwie to nie, minusów było sporo. Za budową custom-made bed był on, za szybkim kupnem reszta świata. Rozpoczął się wyścig z czasem. Co pęknie pierwsze: cierpliwość rodziny, czy kręgosłup remiqa? Tak oto zbliżamy się do finału. W sklepie remiq położył się na każdym materacu, wypróbował wszystkie łóżka, po czym złożył zamówienie, wrócił do domu i... tu sklep go zaskoczył. Po przejrzeniu sklepów internetowych, wszędzie było... drożej? Nawet na stronie producenta? WTF?
Sklep miał to łóżko u siebie na magazynie wcześniej niż nastąpiły podwyżki i sprzedawca podający ci cenę prawdopodobnie nie interesował się zmianami na rynku.
W ten właśnie sposób dwa tygodnie temu w lokalnym sklepie kupiłam panel prysznicowy ponad 300zł taniej niż wtedy kosztował na stronie producenta. Przy odbiorze sprzedawca pożalił się na swoją pomyłkę, ale ceny już nie zmienił.
anoriell - 25 lipca 2009 17:38:33
Możliwe. Ale do tej pory jeszcze do mnie nie zadzwonili, że można zamówione rzeczy odebrać.
W cenniku na stronie producenta jest data "obowiązuje od 01/04/2009".
remiq - 25 lipca 2009 17:47:21
Mam gdzie spać
Dni temu czternaście, remiq zamówił łóżko. Wszak, jak argumentował, cierpieniem jest nieposiadanie. Dziś jednak, otrzymał stelaż i materac. Łóżka wciąż brak, ale przynajmniej ma gdzie spać.
remiq - 07 sierpnia 2009 21:42:50
!Ona (0/0)