03 czerwca 2009, 11:49:13 - Poziom 0 [ Politycznie] Oto jak zmienić polską demokrację

Właśnie przeczytałem, że jeden z kandydatów na posła w parlamencie ogłosił, że jeśli zostanie wybrany, zapłaci 100zł każdej osobie, która udowodni, że na niego głosowała. Co mnie zaskakuje? Nie to, że próbuje przekupić, bo to robi każdy z kandydatów. Zaskakuje mnie to, że jako jednemu z niewielu wierzę, że obietnicę tę zrealizuje. Gdybym mieszkał tam, gdzie on startuje, myślę że skorzystałbym z tej oferty. Dlaczego?

  • mój głos nigdy nic nie zmienia
  • 100zł piechotą nie chodzi
  • obietnica jest bardziej realna do spełnienia
  • pierwszy konkret w tej kampanii
  • uczciwa kapitalistyczna wymiana
  • oraz najważniejsze, jeśli wygra, zmieni oblicze polskich wyborów

Tak, Drodzy Czytelnicy, głosowanie na pana rozdającego pieniądze się opłaca. Ktoś powie, że przecież te pieniądze są naszymi pieniędzmi. Dostanie je za nic, by potem oddać nam część z nich. Prawda. Ale inny kandydat nam ich nie odda. Zadajcie sobie pytanie, czy wolicie dostać 100zł, czy móc zagłosować.

"Ale nasi ojcowie walczyli o to, byśmy mogli głosować. Ty oszołomie i faszysto!" Walczyli o ten teatrzyk? Głosowałem w każdych wyborach i nigdy nie poczułem, by to coś zmieniło. Przeciwnie. Codziennie widzę dumnych wyborców cieszących się z tego, że zmienili swój kraj, że nie muszą się już wstydzić tego, że są Polakami, że odżegnali widmo końca demokracji.

Zastanówmy się, jakie byłyby skutki wygranej tego kandydata? Przede wszystkim, medialna wrzawa. Autorytety demokracji wypowiadający się, że nie dorośliśmy do podejmowania wyborów, skoro marne 100zł skusiło nas do oddania swego jakże cennego głosu. Redaktor Michnik obliczy, że za 25 złotych rocznie, bądź dwa złote miesięcznie, ponad 5% mieszkańców śląska skurwiło swoją demokratyczną duszę. Napisze to we wstępniaku, by później sprawdzić ile zarobił na reklamach innych kandydatów. Pewien znany politolog wypowie się w telewizji, że jest to smutne, ale taka jest natura ludzka. Powie o tanim populizmie, o wyborcach kretynach, którzy się dali podejść. A w następne wybory, w każdym okręgu znajdą się osoby oferujące coraz więcej. Państwowa Komisja będzie miała dwie możliwości: zakazać takiej formy obietnicy wyborczej, bądź uratować demokrację składając kontrofertę. Każdy kto nie zagłosuje, dostanie określoną sumę. I tak by było najlepiej.

PS. Głosujcie na Józefa Jędrucha ze śląskiej Samoobrony!

18 komentarzy

 

Ale jak udowodnić, że się na niego zagłosowało? Fotkę cyknąć?

Shizumu - 03 czerwca 2009 11:55:44

Tak samo, jak jakiś czas temu AFAIR włoska mafia. Wyborca wchodzi za parawan, skreśla numer na liście, po czym robi sobie telefonem zdjęcie z kartką.

remiq - 03 czerwca 2009 12:05:25

remiq: …po czym karty nie wrzuca do urny, albo przed wrzuceniem robi drugi krzyżyk unieważniając głos.

A tym wpisem uprawiasz oszołomstwo bliskie „najlepszym” z naszych polityków…

Jajcuś - 03 czerwca 2009 12:18:07

Wystarczy filmik nagrać.

Krupier - 03 czerwca 2009 12:26:10

Jajcuś:
W interesie głosującego jest to, by taka osoba została wybrana. W interesie wybieranego jest to, by został wybrany. Kandydat nie zyskuje więcej, gdy więcej osób na niego zagłosuje, on już wygrał. Gdy zgłasza się do niego osoba z dowodem, że skreśliła jego nazwisko, kandydat powinien zapłacić, choćby miał podejrzenia, że głos nie został oddany, ponieważ cel został osiągnięty.

> A tym wpisem uprawiasz oszołomstwo bliskie „najlepszym” z naszych polityków…
Chce dyskusji nad tym, na pierwszy rzut oka, irracjonalnym pomysłem, a nie nazywania mnie oszołomem "za całokształt".

remiq - 03 czerwca 2009 12:28:01

Po pierwsze, nie sądzę, żeby ten proceder był legalny. Nikt nie może wymagać (czy za opłatą, czy groźbą) od obywateli ujawnienia ich głosów. To jedna z zasad demokratycznych wyborów.

Po drugie, jednorazowy zysk nie oznacza zysku w dłuższej perspektywie. Szczególnie jeśli takich kandydatów byłoby dość dużo, żeby mogli mieć faktyczny wpływ na działanie władzy, to społeczeństwo, w tym ci, co zainkasowali po te 100zł, na dłuższą metę raczej dobrze na tym nie wyjdzie.

Pod trzecie, nie jest prawdą, że nasze głosy się nie liczą. Zgadzam się, że mało który polityk jest uczciwy, a jak się nawet taki znajdzie, to jego uczciwość ma niewielkie znaczenie. Jednak politycy i partie się różnią i walczą o różne interesy. I faktem jest że władzę otrzymują ci, którzy dostają najwięcej głosów. Piszesz, że nie czujesz, że Twoje głosy coś zmieniły. A skąd wiesz, jakby tu wyglądało, gdybyś ty i wszyscy o zbliżonych poglądach wtedy nie zagłosowali?
Prawdą jest, że pojedynczy głos jest niewiele wart, ale wyciąganie z tego wniosków co do całych wyborów jest jak zwykłe populistyczne gadanie (typu „zarządy spółek zarabiają kokosy, zabierzmy im to, to pracownicy będą żyli dużo lepiej”).

Jajcuś - 03 czerwca 2009 12:38:44

Dobry pomysł. I tak złodzieje i oszuści będą przy korycie, a stówa piechotą przecież nie chodzi.Szkoda,że to nie w moim okręgu.
Jajcusiu, nikt cię przecież do niczego nie zmusza. Po prostu byś kasy nie dostał. Jedną z głównych reguł demokracji jest również to,że dwa wilki i owca głosują, co zjeść na kolację.

Sławek - 03 czerwca 2009 12:54:47

Sławek: gdyby to było takie proste, to owca dawno byłaby już zjedzona i wilki nie miałby więcej problemów (no, poza głodem).
Demokracja w rzeczywistym świecie to złożony proces, daleki od wszelkich prostych ekstremów. Przez tę złożoność ma wiele wad, ale wciąż wydaje się najlepszym sposobem kontrolowania tak złożonego organizmu jak społeczeństwo.
Upraszczanie to język populistów. Tak jak „wszystkiemu winni są Żydzi”, „nie potrzebujemy żadnej władzy, niech żyje anarchia”, „tylko władza absolutna może utrzymać porządek” itd. Wszystkie te teorie świetnie się sprawdzają w uproszczonych światach w głowach ich wyznawców, a w prawdziwym świecie okazują się większą porażką niż ta nieszczęsna demokracja. Dlatego warto o demokrację dbać. Chociażby oddając ten jeden, „nic nie znaczący” głos, na „mniejsze zło”, zgodnie ze swoim sumieniem i z myślą nie tylko o swoim portfelu w ciągu najbliższego tygodnia.
Mimo wszystko wielu z „oszustów przy korycie” przy okazji własnych interesów załatwia sporo ważnych spraw dla nas wszystkich. Jedni lepiej, inni gorzej. Tyle, że niektórym łatwiej tego nie zauważać…

Jajcuś - 03 czerwca 2009 13:08:29

Wczoraj o tym mówili w wiadomościach regionalnych. Co ciekawe, Jędruch dostanie od tajemniczego inwestora 1 milion (złotych czy euro nie pamiętam), żeby spełnić "wyborczą" obietnicę. Ciekawe, kto za nim stoi :D Poza tym, sam Jędruch wczoraj wypowiadał się, że nie łamie prawa i że ma jakiś świstek od prawnika, że to legalne. Popłakałem się normalnie ze śmiechu, cywilizowany kraj, 21 wiek, a tu takie jaja :P

btw. szkoda, że nie widzieliście poprzedniej reklamówki Jędrucha:

"potrzebna Ci fucha? głosuj na Jędrucha" <lol>

Anselm - 03 czerwca 2009 13:13:10

Ja i tak czekam z niecierpliwością aż ktoś mi powie, co oni tam w tym PE konkretnego robią. Bo z kompetencjami cieniutko cieniutko... A oferta fajna, może być mnie skłoniła żeby w ogóle iść do tych wyborów.

Piotr Pyclik - 03 czerwca 2009 13:53:45

Jajcuś:
>Po pierwsze, nie sądzę, żeby ten proceder był legalny.
Nie wiem, czy jest legalny, ale nie widzę szkody w tym, by ktoś z własnej woli mówił na kogo głosował. Za to przymus uważam jak najbardziej za zagrożenie.

>Po drugie, jednorazowy zysk nie oznacza zysku w dłuższej perspektywie.
Brak tego zysku również tego nie oznacza. Zwróć uwagę na to, że wierzę w ten jednorazowy zysk bardziej niż obietnice zysków innych kandydatów. Co gorsze, pozostali kandydaci obiecują rzeczy, z których się nie wywiązują i albo zapominają o tym, albo mówią, że z uwagi na sytuacje kraju/wybranego prezydenta/sprzeciw koalicjanta tego zrobić nie mogą. Można snuć tezę, że kandydat, który płaci za głosy jest gorszy od tego, który obiecuje obniżkę podatków. Nie potrafię przewidzieć, który z tych polityków będzie lepszy na dłuższą metę. Na jakiej podstawie mogę zdecydować?

remiq - 03 czerwca 2009 13:56:16

Pewne rzeczy można przewidzieć na podstawie tego, co wiesz o kandydatach. Np., że Lepper raczej nie będzie głosował za ograniczeniem prawa do pełnienia funkcji publicznych osobom skazanym prawomocnym wyrokiem. Adam Gierek raczej nie będzie domagał się odwołań do Boga w każdym unijnym dokumencie, a Wierzejski raczej nie podpisze się pod żadnym dokumentem łagodzącym prawo antyaborcyjne. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć ogółu ich przyszłych decyzji, ale pewne sprawy są w miarę jasne. Już jest jakaś podstawa do decyzji, to wystarczy.
Samoobronie mówię stanowcze nie, Libertasowi też. I paru innym komitetom tak samo. Z pozostałych opcji i konkretnych kandydatów zapewne żaden mnie w pełni nie zadowoli, ale nawet wybierając kogoś losowo z pośród nich lepiej przyczynię się do wyniku wyborów niż nie głosując wcale.
Ty nie wierzysz w to co mówią politycy, rozumiem to. Ale zostawiając wybór tym, którzy uwierzą w dowolne głupstwo, stawiasz na najdurniejszych.

Jajcuś - 03 czerwca 2009 14:24:11

To już było - Wałęsa i sto milionów.

Dodek - 03 czerwca 2009 15:43:21

Dodek:
Wałęsa obiecywał cudze sto milionów.
Ten obiecuje swoje sto złotych.

remiq - 03 czerwca 2009 17:10:21

Brak głosu to jest wybór. Wybieram żadnego, bo żaden nie zasługuje na moje zaufanie. Czy to jest jakieś nielogiczne? Nie ma czegoś takiego jak zmarnowany głos, to jest propaganda medialna. Inna sprawa, jaki by ten głos nie był, że siłę sprawczą ma żadną.
Poza tym, to nie jest demokracja, gdzie partia z poparciem 3% nie wchodzi do sejmu, a mniejszość niemiecka sobie siedzi z chociażby 1 posłem i 0,2%. To nie są wybory "równe".

Sławek - 03 czerwca 2009 17:33:05

http://wyborcza.pl/1,76842,6679780,Jedruch_oferuje_po_stowie_za_dowod_glosowania.html

Sam nie wiem czy się sprzedać. Mój głos nareszcie byłby cenny, a tak głosuję sobie dla samego głosowania.

http://www.jozefjedruch.pl/program.html

quest - 04 czerwca 2009 11:04:54

Artykuł> "Jędruch jest prawdopodobnie jedynym kandydatem do Parlamentu Europejskiego, który nie może pojechać do Strasburga lub Brukseli. Sąd zabrał mu paszport."
Ponoć po europie można jeździć bez paszportu.

remiq - 04 czerwca 2009 11:14:44

Przypuszczalnie "zabranie paszportu" jest metaforą oznaczającą zakaz opuszczania kraju w związku z prowadzonym śledztwem. Tak przypuszczam. Oczywiście mogę się mylić.

katafrakt - 04 czerwca 2009 18:05:35

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code

Powrót na główną

head Main Jogger. jajc. remiq.net. chrome. Notes headlines. bookmarks.
odstep.!Ona (0/0)
odstep.Przyjaciele (4/5)
odstep.CTD (Wiktor)
odstep.eR
odstep.Jade
odstep.Lobo
odstep.Kategorie
odstep.embeded [5]
odstep.niepoprawne [13]
odstep.o remiqu [91]
odstep.14.03.2007 - 13.04.2009 [2]
odstep.Ogólne [927]
odstep.Politycznie [103]
odstep.projekt Libraria [13]
odstep.projekty [7]
odstep.Irony Projects [1]
odstep.projekt AmaLight [12]
odstep.projekt Fud [48]
odstep.remiq.net [21]
odstep.YPA [1]
odstep.Rodzinnie [4]
odstep.Szczecin [3]
odstep.Techblog [4]
odstep.Uczelnia [25]
odstep.z eksportu [20]
odstep.Jogger (7/7)
odstep.Kobieta z pingwinem
odstep.Zlota betatesterka
odstep.RKlisowski
odstep.Aaaa to kto?
odstep.ZdzichuBG
odstep.WIPS (3/3)
odstep.Kasprzol
odstep.Xycu
odstep.Bookmarks
odstep.Łosoś?
odstep.JAJC Plugins
odstep.Biblionetka
odstep.Login
odstep.Zalogowano jako:
odstep.
odstep.Archiwum
odstep.Styczeń 2004
odstep.Luty 2004
odstep.Marzec 2004
odstep.Kwiecień 2004
odstep.Maj 2004
odstep.Czerwiec 2004
odstep.Lipiec 2004
odstep.Sierpień 2004
odstep.Wrzesień 2004
odstep.Październik 2004
odstep.Listopad 2004
odstep.Grudzień 2004
odstep.Styczeń 2005
odstep.Luty 2005
odstep.Marzec 2005
odstep.Kwiecień 2005
odstep.Maj 2005
odstep.Czerwiec 2005
odstep.Lipiec 2005
odstep.Sierpień 2005
odstep.Wrzesień 2005
odstep.Październik 2005
odstep.Listopad 2005
odstep.Grudzień 2005
odstep.Styczeń 2006
odstep.Luty 2006
odstep.Marzec 2006
odstep.Kwiecień 2006
odstep.Maj 2006
odstep.Czerwiec 2006
odstep.Lipiec 2006
odstep.Sierpień 2006
odstep.Wrzesień 2006
odstep.Październik 2006
odstep.Listopad 2006
odstep.Grudzień 2006
odstep.Styczeń 2007
odstep.Luty 2007
odstep.Marzec 2007
odstep.Kwiecień 2007
odstep.Maj 2007
odstep.Czerwiec 2007
odstep.Lipiec 2007
odstep.Sierpień 2007
odstep.Wrzesień 2007
odstep.Październik 2007
odstep.Listopad 2007
odstep.Grudzień 2007
odstep.Styczeń 2008
odstep.Luty 2008
odstep.Marzec 2008
odstep.Kwiecień 2008
odstep.Maj 2008
odstep.Czerwiec 2008
odstep.Lipiec 2008
odstep.Sierpień 2008
odstep.Wrzesień 2008
odstep.Październik 2008
odstep.Listopad 2008
odstep.Grudzień 2008
odstep.Styczeń 2009
odstep.Luty 2009
odstep.Marzec 2009
odstep.Kwiecień 2009
odstep.Maj 2009
odstep.Czerwiec 2009
odstep.Lipiec 2009
odstep.Sierpień 2009
odstep.Wrzesień 2009
odstep.Październik 2009
odstep.Listopad 2009
odstep.Grudzień 2009
odstep.Styczeń 2010
odstep.Luty 2010
odstep.Marzec 2010
odstep.Kwiecień 2010
odstep.Maj 2010
odstep.Czerwiec 2010
odstep.Lipiec 2010
odstep.Sierpień 2010
odstep.Październik 2010
odstep.Listopad 2010
odstep.Marzec 2011
odstep.Kwiecień 2011
odstep.Maj 2011
odstep.Lipiec 2011
odstep.Wrzesień 2011
odstep.Październik 2011
odstep.Listopad 2011
odstep.Marzec 2012
odstep.
odstep.
odstep.

Powered by Jogger