Kto by pomyślał, że podczas składania podania o NIP, należy podać dokładną datę zamieszania pod adresem zamieszkania. W moim przypadku chodzi o wydarzenie sprzed 22 lat. Nie wspominając o tajemniczym polu A5, którego opis brzmi "Naczelnik urzędu skarbowego, do którego adresowane jest zło^Wzgłoszenie". Waham się między "Pan naczelnik", a "Jan Kowalski - naczelnik urzędu skarbowego". Sigh, biurokracja trudna jest.

!Ona (0/0)