28 stycznia 2009, 17:56:42 - Poziom: 0 [ o remiqu] Rozmowa uliczna 2

- Dzień dobry, czy Pan pali? - zaczepia mnie kobieta, gdy ja wracam z treningu.
- Niestety, wiar-TO ZNOWU PANI?!

Czy moje życie naprawdę jest podupadającym serialem, że potrzebuje recurring joke co środę? Może za tydzień mam przejść się tamtędy z papierosem w ustach, na pytanie odpowiedzieć zaciągając się i powoli wypuszczając dym z wyrazem twarzy niczym James Dean, tuż przed kulminacyjnym punktem pauzując? Albo nagrać na mp3playerze dźwięki perkusji, by podkreślić cały pun?

4 komentarze

27 stycznia 2009, 17:17:56 - Poziom: 0 [ Ogólne Politycznie] Era bez simlocków

Era zrezygnowała z zakładania simlocków na sprzedawanych telefonach. Można powiedzieć, że jest to krok naprzód, ułatwienie użytkownikom korzystania z nich. Prawdopodobnie prawdziwe byłoby stwierdzenie, że jest to głównie chwyt marketingowy, by więcej osób podpisywało z nimi umowy z kupnem telefonu. Jednak nie wszystkim się to podoba. Protestują Ci, którzy zarabiali na zdejmowaniu simlocków. Ba, nawet mają swoje argumenty:

"Nie bedzie simlocków to nie bedzie producentów sprzętu [do zdejmowania simlocków - przyp. remiq], to nie bedzie resselerów którzy to rozprowadzają, to nie będzie komisów i punktów napraw to w końcu nie bedzie przedstawicieli handlowych bo niby do kogo będą jeżdzić. Jak jeżdża przedstawiciele w liczbie kilkuset na cały kraj to w ilu przydrożnych barach nie zjedzą obiadu i pani Zosia zwolni kucharkę. Można by pisać dalej i wyliczyać, ale te dzieci neostrady i trole i tak tego nie zrozumią"

Jak widać, simlocki napędzają gospodarkę i likwidują bezrobocie! Przyjrzyjmy się im dokładniej. Sprzedawca tworzy problem kupującemu, przez co ten może dodatkowo zapłacić by pozbyć się tego problemu. Czysta głupota, a jednak "kucharka pani Zosi" ma dzięki temu pracę. W takim przypadku możemy albo przyjąć teorię JKMa, że rozwój polega na zmniejszaniu ilości miejsc pracy, albo wymyślić jeszcze więcej problemów oraz zatrudnić ludzi do ich rozwiązywania.

Świat zmierza w kierunku tego drugiego. Zamiast tworzyć postęp, łatwiej tworzyć i pokonywać problemy. Zamiast pracować nad programem, łatwiej pracować nad zabezpieczeniami i je łamać. Zamiast budować, łatwiej zająć się redystrybucją. A Wy czym się zajmujecie? Pracujecie, czy udajecie?

PS. Nie potępiam ludzi za zajmowanie się zdejmowaniem simlocków. Potępiam ich za głupie tłumaczenie, że simlocki są potrzebne, by oni mieli pracę (oraz ludzie, którym oni płacą).

9 komentarzy

24 stycznia 2009, 21:31:43 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] AmaPilot

AmaLight potrafi ładnie wyglądać, niestety, z reguły nie wygląda. Wynika to z tego, że podczas pracy czy przeglądania stron, nie natykamy się na ładne kolory. Wszędzie tylko biel, beże - sprzęt nie ma kiedy błysnąć. W takiej sytuacji, warto mieć pod ręką AmaPilota (hmm, konwencja nazw, niczym z Batmana). Program pozwala zarządzać AmaLightem i gnieździ się w tray'u. Poniżej screeny.

pilot warning
Przyciskami z lewej strony wybieramy jeden z kolorów, a następnie paskiem po prawej regulujemy intensywność koloru.

3 komentarze

23 stycznia 2009, 23:14:57 - Poziom: 0 [ o remiqu Ogólne] Skąd brać motywację - hint

Jak chyba każdy geek, mam sporo motywacji, ale w kierunkach zupełnie innych, niż jest to wymagane. Przykład? Roczny kurz na pFudzie, gdy robiłem AmaLighta. Oczywiście budzi to pewne problemy. Skąd brać motywację tam, gdzie jej nie mamy. Odpowiedź jest tak banalna, że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Jeśli potrzebujesz motywacji do pracy nad danym projektem - zacznij go używać. Niech każde niedociągnięcie, każdy nieoszlifowany róg Cię wkurza. Cały czas zdawaj sobie sprawę, z tego jak łatwo by Ci było, gdybyś tą sprawą już się zajął. Wykorzystaj swoje lenistwo, by zagonić się do pracy.

1 komentarz

21 stycznia 2009, 17:56:17 - Poziom: 0 [ Politycznie] Rozmowa uliczna

- Przepraszam, czy Pan pali? - zaczepia mnie starsza kobieta, na pierwszy rzut oka, Świadek Jehowy.
- Przykro mi, wiara mi nie pozwala.
- O, a jakiego Pan jest wyznania?
- Wierzę w Unię Europejską!

Ech, ledwie człowiek wspomni o UE, a już go mają za świra.

8 komentarzy

17 stycznia 2009, 23:20:40 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] CCFLe wymienione



Jak widać, działa, kolory ok (chociaż nowe czerwone są tak mocne, że przy bieli widać głównie je :P), pakiety usb wciąż pośrednio wpływają na prawą niebieską katodę. Wciąż się co jakiś czas wyłącza. Ale jest coraz lepiej. :)

9 komentarzy

12 stycznia 2009, 14:38:51 - Poziom: 0 [ Ogólne] [cytat] Pieniądze a niezależność

"If money is your hope for independence you will never have it. The only real security that a man will have in this world is a reserve of knowledge, experience, and ability" — Henry Ford

3 komentarze

11 stycznia 2009, 23:10:20 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] Kalibracja kolorów

Zestaw do kalibracji wygląda tak:
AmaLight

Po lewej stronie monitora widać okno Inkscape'a, który pokazuje kalibrowany kolor, na środku ekranu jest podgląd kamery. Ta wskazuje na lewą krawędź monitora, dzięki czemu program może porównać wszystkie trzy kolory i ustawić podświetlenie AmaLighta. Program do kalibracji opiera się na programie sterującym - nic właściwie nie trzeba było dopisywać ;-)

Od strony blogowej, połamałem złącze do programowania AmaLighta, a AtMega jest na ostatnich nogach (dosłownie), stąd.. próbowałem odlutować złącze (jak się okazało, nie urwałem pina, tylko został wciśnięty w płytkę) lutownicą transformatorową (komu by się chciało wyciągać stację? no właśnie....) i przepaliłem kilka ścieżek na płytce. Reszta wieczoru upłynęła na łataniu AmaLighta do stanu... hmmm... używalności. Planowałem również wylutować tranzystor, który jest wzbudzany, gdy AmaLight dostaje pakiet usb (nie wiem dlaczego, interferencje na ścieżkach? elektroda.pl nie okazała się pomocna w odpowiedzi na to pytanie), ale dałem sobie spokój - kto wie, co bym jeszcze uszkodził. Kontynuując pasmo dzisiejszych porażek, "Kupiłem Teraz" czerwone świetlówki do urządzenia. Jak się okazało, licytowałem w złym oknie i kupiłem nie te.

Co do wyłączania się urządzenia, zastanawiam się, czy przypadkiem problemem nie jest zanik mocy. Prawdopodobnie nie, ale.... Może warto zbudować kolejną płytkę, tym razem zamieniając tranzystory ULN2003? Porządkując szafę znalazłem kilka zbędnych ;-)

1 komentarz

07 stycznia 2009, 23:29:33 - Poziom: 0 [ Ogólne] Elektroda.fail

Jestem zawiedziony. Dawno, dawno temu, jak odwiedzałem forum elektrody.pl, widziałem sporo ambitnych projektów DIY i ludzi, którzy pomagali w ich realizacji. Ostatnio stworzyłem na forum dwa tematy. Nikt na nie nie odpowiedział. A projekty DIY? Głównie zagraniczne, kopiowane z innych stron, są warte uwagi. Polskie? Zmontowanie alarmu z kit'a, bądź zrobienie kolejnego wzmacniacza/głośnika. Bądź złożenie tego samego projektu lampy RGB, który widziałem kilka lat temu. Trochę szkoda, we wspomnieniach było lepiej...

2 komentarze

07 stycznia 2009, 15:27:02 - Poziom: 0 [ Politycznie] Włoskie metody walki z zadłużeniem

Cytat z artykułu na onecie:
"Rekord przerostu biurokracji zanotowano w Partinico koło Palermo na Sycylii - poinformowała w sobotę włoska prasa. Miejscowy ratusz zatrudnia 470 osób. Wynika z tego, że jeden pracownik ratusza przypada na 67 mieszkańców. (...) Mimo tego przerostu biurokracji, zauważa się, że Partinico jest najbardziej zadłużoną miejscowością w całej prowincji Palermo."

Czyli co, zatrudnianie większej ilości urzędników nie spowoduje, że Polska wyjdzie z długów?

2 komentarze

01 stycznia 2009, 08:56:42 - Poziom: 0 [ o remiqu] Sylwester w trochę innym świecie

- Chodź, będzie fajnie! - powiedział mój wewnętrzny głos wynikający z braku przyjaciół. O dziwo, poszedłem.

Sylwester był organizowany przez grupę ćwiczących kendo, jak mylnie sądziłem. Wystarczyło zjawić się po wymarłej części Szczecina, cieszącej się opinią... cóż, jeśli przejeżdżając samochodem możesz oberwać kamieniem, to utrata nerki przy spacerze nie może dziwić. Ale wiadomo, coś za coś. Po półgodzinnej jeździe autobusem i tak samo czasochłonnym spacerze, dotarłem na miejsce. Przyznam, że byłem lekko zdziwiony. Kto mnie widział na imprezie, wie że nie ubieram się specjalnie strojnie. Mimo to, nie spodziewałem się, że przywita mnie tuzin chłopaków w spodniach o głębokim kroku i bluzach z kapturami. Młodszych o jakąś 1/3 mojego wieku, ale z uwagi na mój dar wiecznej młodości, nie wyróżniałem się zbytnio (chyba że strojem [a myślałem nad garniturem :P]). Oddałem żarcie do kuchni i usiadłem w pokoju. Jako że alkohol był w kuchni, tutaj siedziały tylko dwie osoby. Ogarnęła mnie chęć rozmyślania. Oto siedziałem w nieznanym domu, nie znając żadnej osoby w promieniu kilku(nastu?) kilometrów słuchając rapującego Murzyna. Przypomniało mi się, jak proponowałem Jade, byśmy znaleźli się na tego typu imprezie (propozycja, oczywiście, odrzucona). Po chwili, jeden z moich współprzesiadywaczy powiedział "Przełącz na coś innego. Wszystkie te piosenki są na jedno kopyto". Po chwili zobaczyłem na telefonie jednego tapetę , a później u drugiego inną. Koniec maskowania power levels, można wyciągać gin z tonikiem, jesteśmy w domu ;-). Co do tego drinka, któż mógł przewidzieć, że zmieszanie toniku Tesco z ginem Lidl będzie miało taki efekt? Nikt ;-). Potraktujmy to jako lekcję, jakby powiedział Edison, odkryłem kolejną metodę, jak nie zrobić ginu z tonikiem. PROTIP: Ten drink nie jest słodki, nie powinien być słodki, a jeśli jest słodki, coś skopałeś (co właściwie można uznać za osiągnięcie przy mieszaniu czegoś dwuskładnikowego).

Myślę, że każdy imprezowicz domyśla się, że kolejny akapit nie został zapamiętany. Z ludzi ćwiczących kendo, przyszły aż trzy osoby, między innymi Sensei. Było to dość dziwne, ten ostatni musiał się czuć podobnie do mnie z początku zabawy, tylko bardziej intensywnie. Jakby nie patrzeć, wszystkie obecne osoby miały dwukrotnie mniej lat niż on i niektórzy mogli się czuć, jakby był czyimś rodzicem. Ale, jak na senseia przystało, szybko się aklimatyzował i pewnie wypił więcej niż ja. ;-)

Gdy słońce wstało, wyszedłem na przystanek z jednym chłopakiem z kendo i innym, który był z tej okolicy. Ten ostatni zostawił nas na przystanku autobusowym i pożegnał słowami "Jakby Was ktoś zaczepiał, mówcie, że jesteście moimi znajomymi. A jak coś, to dzwońcie, odzyskam Wasze fanty". Doprawdy, trochę inny był ten sylwester. Szczęśliwego nowego roku!

1 komentarz

head Main Jogger. jajc. remiq.net. chrome. Notes headlines. bookmarks.
odstep.!Ona (0/0)
odstep.Przyjaciele (4/5)
odstep.CTD
odstep.eR
odstep.Jade
odstep.Lobo
odstep.Kategorie
odstep.embeded [5]
odstep.niepoprawne [13]
odstep.o remiqu [91]
odstep.14.03.2007 - 13.04.2009 [2]
odstep.Ogólne [927]
odstep.Politycznie [103]
odstep.projekt Libraria [13]
odstep.projekty [7]
odstep.Irony Projects [1]
odstep.projekt AmaLight [12]
odstep.projekt Fud [48]
odstep.remiq.net [21]
odstep.YPA [1]
odstep.Rodzinnie [4]
odstep.Szczecin [3]
odstep.Techblog [4]
odstep.Uczelnia [25]
odstep.z eksportu [20]
odstep.Jogger (7/7)
odstep.Kobieta z pingwinem
odstep.Gryzie :>
odstep.Zlota betatesterka
odstep.Klisu
odstep.Ocean
odstep.Ryba emblem
odstep.ZdzichuBG
odstep.WIPS (3/3)
odstep.Kasprzol
odstep.Radziem
odstep.Xycu
odstep.Bookmarks
odstep.Łosoś?
odstep.JAJC Plugins
odstep.Biblionetka
odstep.Login
odstep.Zalogowano jako:
odstep.
odstep.Archiwum
odstep.Styczeń 2004
odstep.Luty 2004
odstep.Marzec 2004
odstep.Kwiecień 2004
odstep.Maj 2004
odstep.Czerwiec 2004
odstep.Lipiec 2004
odstep.Sierpień 2004
odstep.Wrzesień 2004
odstep.Październik 2004
odstep.Listopad 2004
odstep.Grudzień 2004
odstep.Styczeń 2005
odstep.Luty 2005
odstep.Marzec 2005
odstep.Kwiecień 2005
odstep.Maj 2005
odstep.Czerwiec 2005
odstep.Lipiec 2005
odstep.Sierpień 2005
odstep.Wrzesień 2005
odstep.Październik 2005
odstep.Listopad 2005
odstep.Grudzień 2005
odstep.Styczeń 2006
odstep.Luty 2006
odstep.Marzec 2006
odstep.Kwiecień 2006
odstep.Maj 2006
odstep.Czerwiec 2006
odstep.Lipiec 2006
odstep.Sierpień 2006
odstep.Wrzesień 2006
odstep.Październik 2006
odstep.Listopad 2006
odstep.Grudzień 2006
odstep.Styczeń 2007
odstep.Luty 2007
odstep.Marzec 2007
odstep.Kwiecień 2007
odstep.Maj 2007
odstep.Czerwiec 2007
odstep.Lipiec 2007
odstep.Sierpień 2007
odstep.Wrzesień 2007
odstep.Październik 2007
odstep.Listopad 2007
odstep.Grudzień 2007
odstep.Styczeń 2008
odstep.Luty 2008
odstep.Marzec 2008
odstep.Kwiecień 2008
odstep.Maj 2008
odstep.Czerwiec 2008
odstep.Lipiec 2008
odstep.Sierpień 2008
odstep.Wrzesień 2008
odstep.Październik 2008
odstep.Listopad 2008
odstep.Grudzień 2008
odstep.Styczeń 2009
odstep.Luty 2009
odstep.Marzec 2009
odstep.Kwiecień 2009
odstep.Maj 2009
odstep.Czerwiec 2009
odstep.Lipiec 2009
odstep.Sierpień 2009
odstep.Wrzesień 2009
odstep.Październik 2009
odstep.Listopad 2009
odstep.Grudzień 2009
odstep.Styczeń 2010
odstep.Luty 2010
odstep.Marzec 2010
odstep.Kwiecień 2010
odstep.Maj 2010
odstep.Czerwiec 2010
odstep.Lipiec 2010
odstep.Sierpień 2010
odstep.Październik 2010
odstep.Listopad 2010
odstep.Marzec 2011
odstep.Kwiecień 2011
odstep.Maj 2011
odstep.Lipiec 2011
odstep.Wrzesień 2011
odstep.Październik 2011
odstep.Listopad 2011
odstep.Marzec 2012
odstep.
odstep.
odstep.

Powered by Jogger