27 grudnia 2008, 19:26:25 - Poziom: 0 [ o remiqu] Bez prowokującego tytułu

Dawno temu, w książce "Jak być Anglikiem", przeczytałem, że Anglicy nie potrzebują seksu, gdyż mają termofory. Co prawda było to w czasach, gdy Anglia kojarzyła się z czymś innym niż zmywakiem i nie była powodem tylu rantów, a ja miałem tyle lat, że równie dobrze znałem znaczenie słów seks i termofor. Hmm, właściwie, teraz jest podobnie. Wracając do tematu, wypróbowałem dziś elektryczną poduszkę. I poczułem się po części Anglikiem.

Dodaj komentarz

26 grudnia 2008, 13:54:10 - Poziom: 0 [ z eksportu] Cytaty z "Żywego Srebra III" Neila Stephensona

- Czy Qwghlmianie całe życie spędzają na otwartej przestrzeni?
- Owszem, choćby dlatego, że wiatr bardzo często zwiewa nasze domostwa, pani.
- Umie pani jeździć konno, mademoiselle?
- W pewnym sensie... Nauczyłam się jeździć na oklep.
- Tam, skąd pochodzisz, nie macie siodeł?
- Dawniej mieliśmy, bo mogliśmy je za noc wieszać na drzewach, by różne małe zwierzątka ich nie jadły. Ale odkąd Anglicy wycieli wszystkie drzewa, mamy w zwyczaju jeździć na oklep.

***

Karczmarz z zawodowym zainteresowaniem odnotował obecność broni, ani przez chwile nie patrząc na nią wprost. Należał do ludzki, którzy kątem oka dostrzegają absolutnie wszystko; gdyby dać mu lunetę, przytknąłby ją do ucha i wydział przez nią nie gorzej od Galileusza.

***

Wiem, brzmi to wszystko niedorzecznie. Podobne bzdury nawet by mi przez myśl nie przeszły, gdyby nie wizyta w Whitehallu, kiedy to miałam okazję zobaczyć (z daleka) całą rzeszę możnych i sławnych osób, które zebrały się tam tylko po to, by stanąwszy w królewskiej sypialni, przez cały dzień wpatrywać się w waginę królowej niczym wieśniacy, czyhający na pokazie sztuczek magicznych na potknięcie iluzjonisty.

9 komentarzy

23 grudnia 2008, 20:39:22 - Poziom: 1 [ o remiqu Politycznie remiq.net] Kilka krótkich

- Po czym poznać, że za dużo siedzisz na remiq.net?
- Widzisz na ulicy dziewczynę, po czym myślisz "ładna. Long_hair, freckles, scarf...."

Z telewizyjnego wywiadu dowiedziałem się, że przed wprowadzeniem demokracji w Iraku, nie było podatków. Teraz już są, a ich system, wraz z wprowadzeniem banku centralnego, projektował Marek Belka. Biedni ci Irakijczycy..."

3 komentarze

22 grudnia 2008, 15:55:53 - Poziom: 0 [ o remiqu] Kofeina

Kawy nie pijam. Każda wypita filiżanka przywołuje we mnie uczucie niepokoju, paranoicznie odczuwam, że wystarczy lekkie zadrapanie dowolnej rzeczy, by farba maskująca to co złe - odpadła. Kofeina nie daje mi energii, lecz nowe cele do jej wykorzystania. Wyostrza zmysły, lecz tylko te metafizyczne. Dekoncentruje, a jednocześnie skłania do zastanowienia. Nie mogę pić kawy, gdy jestem sam, bądź jest już ciemno. To kolejne składniki do wejścia w odmienny stan. Nie jest on przyjemny, najczęściej staram się mu uciec. Nie zawsze jest to możliwe. Zapisuje sobie wtedy, różne dziwne myśli - dyktuje sobie, co powinienem zrobić, co komu powiedzieć - jak już ucieknę, z tego stanu. Gdy wracam, nigdy tego nie wypełniam. Czytam notatki i odrzucam wnioski z nich płynące. Zupełnie, jakby to były rady kogoś innego. Mówię sobie, że to uczucia, stan psychiczny na nie wpływa. Choć to żaden argument, o wierzący w dobro zmian.

Żeby notka nie była zbyt krótka, przytoczę notatkę napisaną po ciemku w pustym przedziale kolei PKP podczas 12 godzin jazdy z Tatr/Krakowa do Szczecina. Choć bardziej ponure jest to, że całość powstała w części godziny pierwszej, a na resztę czasu "skończył się papier, choć nie atrament".

Na log myślę, że wybrałem dobry pociąg. Przed końcem dnia, o 18, odjeżdżający, przed początkiem, o 4 przyjeżdżający. Dlatego jadę sam samotny. I samotny byłem w górach, choć sam nie byłem. Czy można mieć wspomnienia z Tatr, nie będąc w nich nigdy wcześniej? Jak widać można. Małe dziewczynki trzymające swoje mamy za rękę podczas wchodzenia, pary szepczące sobie do uszu, bądź spoiące się (tu chyba miało być sekszące) w szesnastoosobowym pokoju. Samotność. Kolega przyglądający się kobiecym bokserkom w pieski. Zdrowy nawyk. Ja odwracający wzrok od tych pośladków - raczej nie. Naukowo patrząc, to żaden dowód, ale to on jest szczęśliwy. Możliwe, że to kwestia ucieczki. Wiem, że zamykając się, będę sam. Kupując motocykl i jadąc w siną dal, będę jak w pociągu z Krakowa. W pustym przedziale, pozostawiony z własnymi myślami. Tyle, że bez celu, bez czekającej rodziny. Uwięziony w jednej chwili życia, która skończyć się nie może, bo nie ma warunku stopu. Powinienem robić coś przeciwnego. Umówić się gdzieś z *, zaprosić * na piwo, z eRem świetować koniec studiów. Czyżby to właśnie taką rolę miały odegrać góry w moim życiu? Dać czas i odebrać zagłuszającą muzykę? To naprawdę dobry pociąg."

PS. Wpis powstał pod wpływem. Tytułowej substancji, oczywiście.

1 komentarz

18 grudnia 2008, 04:45:01 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] Trzy kolejne filmy







Czerwony został (prymitywnie) skorygowany, a opóźnienie zostało zredukowane. Dziwna sprawa - podczas testu ani razu nie utracono połączenia usb. Szczerze przyznaje, to nie moja zasługa. :D

2 komentarze

17 grudnia 2008, 02:56:06 - Poziom: 0 [ Ogólne] [AmaLight] Pierwszy filmik



Wciąż czeka mnie regulacja czerwonej katody, ale przynajmniej udało mi się zarejestrować dłuższe działanie urządzenia bez przerwania łączności USB. Sniffer USB nie pokazał nic, na co liczyłem. Dodatkowe testy sugerują, że działanie zimnych katod może zakłócać sygnał w kablu usb. Z wyłączonym zasilaniem ccfl, nic nie przerwało. Opakować je w aluminiową folię? ;-P

3 komentarze

16 grudnia 2008, 23:22:51 - Poziom: 0 [ Ogólne] [gra] Bully

Dawno dawno temu, jak jeszcze nie było GTA4, Rockstar wypuścił coś w rodzaju prequelu do serii GTA (powiedzmy ;-) ). Główny bohater, wyrzucony wcześniej z kilku szkół, zostaje zapisany przez matkę i ojczyma do szkoły z internatem w mieście Bullsworth (co można przetłumaczyć jako gówno warte, bądź grę słów "bullies worth" - warte znęcających się) . Z fabuły wynika, iż chłopak ma dużo doświadczenia w byciu delikwentem, jednak wcale tego po nim nie widać - jest jednym z normalniejszych uczniów (i nauczycieli) w tej placówce. Tu dochodzimy do sedna - gra nie jest o znęcaniu się nad innymi (z angielskiego bullying), tylko o zaprowadzaniu porządku przez głównego bohatera. Pracy ma sporo, jako że musi spacyfikować sześć subkultur, do których należą uczniowie.

Od razu powiem - nie wiem, dla kogo jest ta gra. Dorośli prawdopodobnie będą mieli frajdę powracając do szkoły, by... poznęcać się nad innymi, bądź grać rycerzy w białej zbroi. Odczytają również nawiązania do narkotyków, seksu itd. Gra jest mocno ugrzeczniona. Narkotyki okazują się płynem na porost włosów, seksi się kto inny, alkoholu nie wypijemy, a śmierć kończy się najwyżej szpitalem. Żaden Murzyn nie słyszy docinek ze względu na kolor skóry, za to grubas obrywa. Potrącenie dziewczyny, bądź młodszego dziecka sprowadza większe kłopoty, niż pobicie do nieprzytomności kilku chłopaków z użyciem kija baseballowego, czy zniszczenie kwiatów i szyb. Nawet jazda skuterem bez kasku ściąga nam na głowę policję! Jak widać, gra ma elementy "wychowawcze".

Zalety: przyjemny interface z xboxa, wykorzystuje również pada na pc. Przez całą grę mamy dużo mini gier, podczas których musimy naciskać triggery w rytm muzyki, wciskać wszystkie klawisze pada w danym czasie i nakreślać kształty za pomocą mini joysticków. Do tego mamy zagadki lingwistyczne (scrabble), matematyczne (co jest większe - ślimak, budka telefoniczna, czy gwiazda śmierci?), geograficzne (przyporządkuj stany usa do mapy - lol), oraz kilka innych. Zróżnicowane misje, z których każda zawiera sporo humoru. Odprężające walki, które dają radość, mimo że nikt nie ginie ;-).

Wady: bugi, bugi, bugi i jeszcze raz bugi. Gra się wywala w losowych momentach. Raz zniknął mi główny quest. Niestety tego nie zauważyłem, a że jest tylko sześć slotów na save'y, musiałem zaczynać od nowa. Gra została przerobiona z konsoli i nie można zmienić rozdzielczości ekranu - gra się na 1024x768. Do tej pory nie wypuszczono żadnego patcha, nawet nie jest to planowane. Fabuła jest liniowa, gracz nie ma żadnego wyboru, poza możliwością robienia questów pobocznych.

Muszę dodać, że zakończenie strasznie mnie zirytowało. Piąty rozdział jest zupełnie nielogiczny. Żeby nie być gołosłownym, nerdowie mnie znienawidzili za to, że w ich bibliotece znaleziono mnóstwo szczurów, a oni się ich boją. WTF? Może kobieta pisała scenariusz ostatniego chaptera, ponieważ "złamał mi się paznokieć, to Twoja wina, nienawidzę Cię", które prezentuje każda z grup... ja tego po prostu nie rozumiem. Końcowe deus ex machina nie dziwi.

5 komentarzy

15 grudnia 2008, 18:33:04 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] USB przerywa

Od dłuższego czasu nie mogę się uporać z problemem zrywania połączenia USB między mikrokontrolerem, a PC. Podczas pracy, nagle AmaLightUSB przestaje odpowiadać, a zmiany kolorów się zatrzymują. Mikrokontroler wciąż działa, gdyż PWM na zimne katody jest sprzętowy i zawarty w głównej pętli. Nie odbiera natomiast raportów USB. Windows wciąż go wykrywa, jednak przy wysyłaniu raportów, dostaję błąd "error writing data: Communication error with device". Kończą mi się pomysły. Ostatnim zaimplementowanym było kazanie mikrokontrolerowi odliczanie od ostatniego otrzymanego komunikatu przez usb, a w razie ich braku, restart (watchdogiem). Wynik był katastrofalny. Najpierw trudno było się wstrzelić w moment oczekiwania na raport usb (to da się naprawić), a późniejszy efekt padu był doskonale zauważalny. Może posniffuje pakiety i dopatrzę się tam jakichś śmieci wywalających całość?

4 komentarze

15 grudnia 2008, 15:27:46 - Poziom: 0 [ Ogólne] Powieść fantastyczno-naukowa Richarda Mathesona (1954)

"Jedna z najważniejszych dwudziestowiecznych powieści o wapirach, regularnie pojawia się w pierwszych dziesiątkach przygotowanych przez krytyków list najlepszych dział grozy. Tę trzecią książkę w dorobku Richarda Mathesona początkowo reklamowano jako fantastykę naukową, ponieważ, mimo iż powstała w 1954, jej akcja rozgrywa się w roku 1976, czyli w przyszłości. Straszliwa zaraza zdziesiątkowała całą ludzkość, a nieszczęśników, którzy ją przeżyli, przemieniła w spragnione krwi stwory nocy. Z wyjątkiem *** ***, który jako jedyny wydaje się odporny na działanie choroby. O ironio, teraz to on jest outsiderem, legendarnym potworem, którego trzeba zniszczyć, bo różni się od wszystkich. Matheson, piszący w surowym, niemal dokumentalnym stylu, był jednym z pierwszych autorów, którzy potrafili przekonać czytelnika, że nieumarli mogą się czaić nie tylko w odległym gotyckim zamku, ale i w chłodni miejscowego supermarketu. Wpływ, jaki wywarł na całe pokolenie autorów bestsellerów, w tym Stephena Kinga i Deana Koontza, którzy czytali go we wczesnej młodości, można określić mianem, cóż... legendarnego."

Książka nosi tytuł "Jestem legendą", a wygwiazdkowane dane głównego bohatera to Robert Neville. Zaskoczeni?

6 komentarzy

11 grudnia 2008, 21:36:53 - Poziom: 0 [ Ogólne] Zakazać seksu !

 

back_in_the_days,grandmother,troll

Komentarze wyłączone

09 grudnia 2008, 21:34:26 - Poziom: 0 [ o remiqu Uczelnia] Gra giełdowa Parkietu

Biorę udział w internetowej grze giełdowej dla studentów zorganizowanej przez Parkiet i dziwię się, dlaczego w rankingu nie widziałem nikogo z Politechniki Szczecińskiej. Jak sobie przypominam zajęcia z ekonomii na wydziale informatyki, prowadzący kilkukrotnie wspominał o podobnym konkursie. Podejrzewam, że na innych uczelniach było podobnie w tym wypadku. Tylko dlaczego nie ma nikogo z mojej uczelni? Czyżby "nowe pokolenie" było tak leniwe, że nawet w konkursie nie chce startować?

Ktoś z Was również bierze udział? Sam dowiedziałem się z joggera, niestety nie pamiętam u kogo.

3 komentarze

09 grudnia 2008, 01:12:41 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] Test kolorów

AmaLight

Czerwone katody zaczęły niestabilnie świecić. Dodatkowo, jedna świeci mocniej niż inne, oraz reagują na dotykanie przewodów doprowadzających wysokie napięcie.

9 komentarzy

08 grudnia 2008, 22:35:59 - Poziom: 0 [ Politycznie] Inaczej o ekologii

Zbigniew Jaworowski: Pogląd, że człowiek może wpływać – świadomie bądź nie – na klimat globalny, jest przejawem pychy. (...) Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego zamiast rozwijać cywilizacyjnie Afrykę, wysyłamy tam żywność. Nikomu nie zależy na tworzeniu konkurencji i nikogo nie interesuje los ludzi dziesiątkowanych przez choroby, głód i niedobory wody. Rozwój cywilizacji, gospodarki światowej to postęp technologiczny dający coraz większe szanse na przeżycie w trudnych warunkach, a przez to wzrost liczby ludności.
link

Warto przeczytać cały wywiad.

5 komentarzy

08 grudnia 2008, 00:33:46 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] Zero postępów, a nawet gorzej

Z uwagi na to, że pomyliłem się zamawiając części i dostałem nie te mikrokontrolery, które chciałem oraz odległość kilkunastu metrów między monitorem (i AmaLightem), a komputerem z LPT, do którego można podłączyć programator, postanowiłem zbudować AVRusb (http://www.fischl.de/usbasp/), czyli programator na USB (programator można nazwać rekurencyjnym, ponieważ by zrobić jeden, trzeba mieć drugi). Nie oszukujmy się, coś musiało pójść źle. Pierwszy nieproszony AtMega48 został zabity fusebitem (DebugWire). Drugi (przylutowany do płytki USBasp) miał problemy z programowaniem, zapis flasha (programu) trwał koszmarnie długo, by później pokazać, że w pewnym momencie przerywał. Podejrzewałem, że zegar jest źle ustawiony - zmieniłem fuse bity. Zabity. Ale od czego jest AtMega8 w AmaLight? Wyciągnąłem z podstawki, wrzuciłem na breadboard, zrobiłem odpowiednie połączenia - voila. Programator na USB, którym odblokuje bity AtMeg48. Jak się okazuje, urządzenie to nie ma driverów dla visty64. Żaden programator AVRów nie ma - ponoć. Dziwne, programator ARMów na USB działa bez problemów, nawet jakiś Polak pisał do niego sterowniki. Ten problem również udało się rozwiązać. Wirtualna maszyna, na której został odpalony WinXP. Programator zainstalował się, nawiązał połączenie z programatorem i radośnie poinformował, że nie znalazł celu programowania. Podłączyłem kabel do USBasp i... usmażyłem AtMegę8.
god,no,religion,text,why,Yotsuba
Chyba muszę przetrząsnąć szafki w poszukiwaniu jakiejś zagubion...hmmm... z jakiego gadżetu wyciągnę kolejną ofia^Wbohaterkę?

7 komentarzy

04 grudnia 2008, 01:27:48 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] Co straszy w moim domu?

Tak wygląda AmaLight zamontowany na monitorze. Skoro VESA 100 może być użyta do zamocowania monitora na ścianie, to czemu nie można czegoś zamontować NA monitorze?
AmaLight

Noc, cisza... nagle słychać trzask. Czyżby coś się zgrzało i zaczynało się rozszerzać? Po chwili drugi, głośniejszy. Zapalenie światła pokojowego, przekręcenie ekranu. No tak...
AmaLight
Jakość kleju zadziwia.

Przy okazji, okazało się, że algorytm wyliczania koloru świecenia jest zbyt wolny dla tej ilości danych (1680x1050 kilkakrotnie na sekundę, tak by nowe kolory natychmiast przesłać do urządzenia). Można albo zmniejszyć wycinek ekranu, bądź brać pod uwagę co n-ty piksel. To drugie wydaje się lepszym rozwiązaniem. Drugi problem to migotanie zimnych katod. Prototyp używający jednej ccfl Thermaltake działał dobrze, jednak Sunbeamy działają zupełnie inaczej - mrugają jak stroboskop. Muszę wrócić do prototypu i przetestować co na nie zadziała. Kolejnym problemem jest tracenie kontaktu z urządzeniem po około tysiącu wymian raportów usb. Dokładne policzenie ich prawdopodobnie pozwoli wysnuć wnioski, dlaczego tak się dzieje.

.

4 komentarze

02 grudnia 2008, 23:32:09 - Poziom: 0 [ projekt AmaLight] [AmaLight] AmaLight złożony

AmaLight
Teraz "tylko" to lepiej oprogramować, czyli dobrze oddać nieliniowość CCFL i wyregulować czerwoną katodę, by dawała tyle samo światła, co reszta. Jestem z niej strasznie niezadowolony, może gdzieś znajdę w Szczecinie i wymienię?

8 komentarzy

head Main Jogger. jajc. remiq.net. chrome. Notes headlines. bookmarks.
odstep.!Ona (0/0)
odstep.Przyjaciele (4/5)
odstep.CTD
odstep.eR
odstep.Jade
odstep.Lobo
odstep.Kategorie
odstep.embeded [5]
odstep.niepoprawne [13]
odstep.o remiqu [91]
odstep.14.03.2007 - 13.04.2009 [2]
odstep.Ogólne [927]
odstep.Politycznie [103]
odstep.projekt Libraria [13]
odstep.projekty [7]
odstep.Irony Projects [1]
odstep.projekt AmaLight [12]
odstep.projekt Fud [48]
odstep.remiq.net [21]
odstep.YPA [1]
odstep.Rodzinnie [4]
odstep.Szczecin [3]
odstep.Techblog [4]
odstep.Uczelnia [25]
odstep.z eksportu [20]
odstep.Jogger (7/7)
odstep.Kobieta z pingwinem
odstep.Gryzie :>
odstep.Zlota betatesterka
odstep.Klisu
odstep.Ocean
odstep.Ryba emblem
odstep.ZdzichuBG
odstep.WIPS (3/3)
odstep.Kasprzol
odstep.Radziem
odstep.Xycu
odstep.Bookmarks
odstep.Łosoś?
odstep.JAJC Plugins
odstep.Biblionetka
odstep.Login
odstep.Zalogowano jako:
odstep.
odstep.Archiwum
odstep.Styczeń 2004
odstep.Luty 2004
odstep.Marzec 2004
odstep.Kwiecień 2004
odstep.Maj 2004
odstep.Czerwiec 2004
odstep.Lipiec 2004
odstep.Sierpień 2004
odstep.Wrzesień 2004
odstep.Październik 2004
odstep.Listopad 2004
odstep.Grudzień 2004
odstep.Styczeń 2005
odstep.Luty 2005
odstep.Marzec 2005
odstep.Kwiecień 2005
odstep.Maj 2005
odstep.Czerwiec 2005
odstep.Lipiec 2005
odstep.Sierpień 2005
odstep.Wrzesień 2005
odstep.Październik 2005
odstep.Listopad 2005
odstep.Grudzień 2005
odstep.Styczeń 2006
odstep.Luty 2006
odstep.Marzec 2006
odstep.Kwiecień 2006
odstep.Maj 2006
odstep.Czerwiec 2006
odstep.Lipiec 2006
odstep.Sierpień 2006
odstep.Wrzesień 2006
odstep.Październik 2006
odstep.Listopad 2006
odstep.Grudzień 2006
odstep.Styczeń 2007
odstep.Luty 2007
odstep.Marzec 2007
odstep.Kwiecień 2007
odstep.Maj 2007
odstep.Czerwiec 2007
odstep.Lipiec 2007
odstep.Sierpień 2007
odstep.Wrzesień 2007
odstep.Październik 2007
odstep.Listopad 2007
odstep.Grudzień 2007
odstep.Styczeń 2008
odstep.Luty 2008
odstep.Marzec 2008
odstep.Kwiecień 2008
odstep.Maj 2008
odstep.Czerwiec 2008
odstep.Lipiec 2008
odstep.Sierpień 2008
odstep.Wrzesień 2008
odstep.Październik 2008
odstep.Listopad 2008
odstep.Grudzień 2008
odstep.Styczeń 2009
odstep.Luty 2009
odstep.Marzec 2009
odstep.Kwiecień 2009
odstep.Maj 2009
odstep.Czerwiec 2009
odstep.Lipiec 2009
odstep.Sierpień 2009
odstep.Wrzesień 2009
odstep.Październik 2009
odstep.Listopad 2009
odstep.Grudzień 2009
odstep.Styczeń 2010
odstep.Luty 2010
odstep.Marzec 2010
odstep.Kwiecień 2010
odstep.Maj 2010
odstep.Czerwiec 2010
odstep.Lipiec 2010
odstep.Sierpień 2010
odstep.Październik 2010
odstep.Listopad 2010
odstep.Marzec 2011
odstep.Kwiecień 2011
odstep.Maj 2011
odstep.Lipiec 2011
odstep.Wrzesień 2011
odstep.Październik 2011
odstep.Listopad 2011
odstep.Marzec 2012
odstep.
odstep.
odstep.

Powered by Jogger