Przy poparciu Wielkiej Brytanii komisja podejmie w tym tygodniu próbę zreformowania surowych przepisów regulujących normy żywnościowe dotyczące np. koloru porów, stopnia zakrzywienia ogórków i kształtu marchwi.
W obawie, że obowiązujące w UE standardy handlowe pogłębiają światowy kryzys żywnościowy, Wielka Brytania, Holandia, Dania, Szwecja i Niemcy podczas głosowania w Brukseli poprą propozycję reform. Przewiduje się, że Francja, Hiszpania, Włochy i inne kraje sprzeciwią się planom, gdyż jak twierdzą, standardy „odgrywają istotną rolę w operacjach rynkowych i chronią dobro konsumentów”. Zdaniem krytyków, kraje te chronią po prostu swoje interesy.
Ze względu na obowiązujące obecnie bardzo surowe standardy, co roku wyrzuca się tysiące ton warzyw i owoców, które nie są wystarczająco ładne i dorodne. Rolnicy pozbywają się ton wiśni, cebuli, groszku, śliwek, szpinaku i wielu innych produktów rolnych. W ubiegłym miesiącu sprzedawca z bazaru w Bristolu został zmuszony przez inspektorów handlu do wyrzucenia całej partii kiwi, bo okazało się, że owoce są o 1 mm mniejsze niż dopuszcza norma europejska. Nie pozwolono mu też rozdać 5000 owoców, bo nie spełniały standardu.
Mariann Fischer Boel, komisarz EU ds. rolnictwa i rozwoju wsi, uważa, że regulacje są przestarzałe. Duńska polityk jest zdumiona próbami powstrzymania reformy.
– Przy obecnych astronomicznych cenach żywności wyrzucanie jedzenia jest nierozsądne – uważa rzecznik Komisji Europejskiej. – To bez sensu.
Fischer Boel obiecała, że bez względu na to, czy jej wniosek zostanie w tym tygodniu przyjęty, nadal będzie walczyła o wprowadzenie reformy. Komisja planuje liberalizację standardów dla 26 owoców i warzyw, w tym moreli, cebuli, groszku, marchwi i melonów. Jako kompromis, który ma pomóc przeforsować reformy, komisja zgodziła się utrzymać dotychczasowe regulacje dotyczące 10 produktów, między innymi pomidorów, jabłek, gruszek, truskawek, sałaty i kiwi. Obecnie owoce i warzywa, które nie spełniają standardów, nie mogą być sprzedawane jako produkty klasy II, skutkiem czego wyrzuca się tony dobrej i nadającej się do jedzenia żywności. Zgodnie z przepisami dotyczącymi np. marchwi, warzywo musi być gładkie, regularne w kształcie i nie może się rozdwajać. Musi też mieć odpowiednią wielkość. Podobnie nie należy handlować bananami o „nienormalnej krzywiźnie”. Przepisy dotyczące żywności precyzyjnie określają rozmiary i kształty owoców i warzyw. Jak twierdzą urzędnicy, ma to ułatwić pakowanie i chronić dobro konsumentów.
– Ogórki klasy I muszą być „praktycznie proste”. Dopuszczalna krzywizna nie może przekraczać 10 mm na każde 10 cm długości warzywa. Banany muszą być odpowiednio wygięte. Wg norm – w euromowie – „szerokość przekroju poprzecznego owocu między powierzchniami bocznymi a środkiem, prostopadle do osi podłużnej … musi wynosić co najmniej 27 mm”.
Banany nie mogą być krótsze niż 14 cm. Pęczek cebuli musi składać się z co najmniej 16 cebul. Szparagi zielone klasy I muszą być zielone w co najmniej 80% długości. Kiść winogron nie może ważyć więcej niż 1 kg. Marchewki muszą być gładkie i o regularnym kształcie.
Jeśli są mniejsze niż 20 mm, należy sprzedawać je jako „wczesne”.
Marie Woolf, The Times, tłum. Lidia Rafa
!Ona (0/0)