Mega wielki sklep z USA (McMaster-Carr, ponad 465k produktów sprzedawanych przez siec i salony w całym kraju) przysłał mi maila:
Due to the ever-increasing complexity of U.S. Export regulations, McMaster-Carr has decided to only accept orders from a few, long-established customers of ours overseas. We cannot accept your order, and regret any inconvenience this causes you.
Your order has been cancelled.
Należy sobie zadać pytanie, gdzie ja teraz kupię, dla przykładu "One-Piece Clamp-on Shaft Coupling Steel, Without Keyway, 1/2" X 5/8" Bore, 1-5/16" OD". Odpowiedź brzmi: Na pewno nie w Polsce. Tutaj można tylko po znajomości dorwać tokarza, albo przejść się po złomie i wymontować pozostałości z darów technologicznie normalnych krajów. Może i Pan Premier ma rację. Kupi się dzieciom komputery, to Polska będzie potęgą informatyczną. Bo na przemysł nie ma co liczyć.
Na marginesie, mysz bezprzewodowa zeżarła dwa paluszki w 3,5 miesiąca. Nie tak źle.
Musisz dorwac jakiegos amerykanca lub polonusa i poprosic o zakup na miejscu i przeslanie do polski.
Lobo - 16 maja 2008 13:35:03
Na miejscu będę kombinował czym zastąpić taką część.
remiq - 16 maja 2008 22:21:47
No i w du... mają Europę. Przynajmniej tę Środkowo-Wschodnią.
Krystek - 16 maja 2008 23:35:35
Inni dostawcy nie mieli z tym problemu. Nie chcieli tylko wysyłać do państw, które kończą się na -stan.
remiq - 17 maja 2008 02:54:07
!Ona (0/0)