Remiq: Dzień dobry, ktoś rezerwował dwa tory na godzinę 17.
Recepcjonistka: Biuro podróży.
Remiq: Nie... raczej nie. Dlaczego jako biuro podróży? A ktoś inny?
Recepcjonistka: To biuro podróży.
Remiq: No, ale... chwileczkę. Czy TO jest biuro podróży?
Recepcjonistka: Tak.
Okazało się, że zamiast na spotkanie w kręgielni, poszedłem do biura podróży. Moja wina, spóźniłem się.
Recepcjonistka: Biuro podróży.
Remiq: Nie... raczej nie. Dlaczego jako biuro podróży? A ktoś inny?
Recepcjonistka: To biuro podróży.
Remiq: No, ale... chwileczkę. Czy TO jest biuro podróży?
Recepcjonistka: Tak.
Okazało się, że zamiast na spotkanie w kręgielni, poszedłem do biura podróży. Moja wina, spóźniłem się.

!Ona (0/0)