2 stycznia - zamawiam Simple-H w firmie w Stanach. Wybieram międzynarodową dostawę, czas dostawy ~tygodnia (siedem dni).
5 stycznia - ktoś się podpisuje na mojej paczce, że ta nie zawiera broni.
7 stycznia - dostaje potwierdzenie wysłania paczki.
10 stycznia - strona twierdzi, że paczka opuściła USA w SF.
23 stycznia - USPS dostarcza paczkę do Polski.
30 stycznia - remiq odbiera paczkę.
Nie warto było dopłacać do szybszej dostawy. A może i warto?
2 komentarze
Minął już prawie rok, przy czym większość tego czasu się z nią nie kontaktowałem. I co? I nic. Im bardziej przekonuje się, że nie chcę, że nie mam do czego, że nie mam powodu, tym częściej mam sny z powtarzającym się motywem "remiqa szukającego Jade".
Swoją drogą, fajna wymówka: "Nic nie poradzę, to mi się śniło."
Dodaj komentarz
"Nie o to chodzi, by Ci co mają pieniądze, byli leczeni szybciej. Chodzi o to, by Ci co nie mają pieniędzy byli leczeni szybciej niż teraz. By Ci, co mają pieniądze, solidarnie..."
:>
... solidarnie płacili za tych, co ich nie mają."
Można się było domyślać, kto za to zapłaci. Klasa średnia.
Podobał mi się także projekt "Bezpieczny szpital", czyli sprywatyzowanie ośrodków zdrowia (wow!) poprzez sprzedaż ich do prywatnych spółek (wohooo!), których współwłaścicielami będą samorządy (e?) w ponad połowie udziałów (eee?), bądź w całości. (WTF?!)
2 komentarze
Koniec tej nierównej walki z koszmarnie ograniczoną Javą 2 ME. Wiecie, czego nie cierpię bardziej niż Javy? Niczego, no może poza Java mobile. Najłatwiej to chyba porównać do odpalenia Visty na Pentium1. Oczywiście Visty ograniczonej na tyle, by dało się ją uruchomić. Wiem, nie znam się na javie, nie znam się na komórkach, już nie myślę pod kątem optymalizacji pamięci, ale do jasnej Javy, bardziej irytujących konstrukcji nie widziałem. Napisałem program minimalizując wysiłek programisty zgodnie z ideą "nie znam javy, nie potrafię jej optymalizować". Zawieszał się przy próbie połączenia z siecią. Jak się okazało, jeśli chcesz wykonywać coś dłuższego niż kilka milisekund... powinieneś stworzyć osobny wątek. Tu natychmiast odezwało się wewnętrzne remicze WTF? "Jak to tak, tworzyć wątek dla jednej akcji, na której rezultat i tak chcę poczekać?". Inaczej emulator się zawiesza. Co ciekawe, tuż przed wysłaniem zapytania http. Powiedziałem sobie, że to nie ważne. Gdy program osiągnął już jakąś funkcjonalność, pojawił się nowy problem - za mało pamięci. W telefonie, oczywiście. Pomyślałem, że jednak optymalizacja będzie konieczna. Pierwsza myśl - skoro mam hashe/tablice asocjacyjne typu klucz=string, wartość=string, przerobie je na klucz=int,wartość=string. I wtedy okazało się, że int nie jest obiektem.
1 komentarz