Nie ma to jak Daler Mehndi i herbata wiśniowa o poranku. Aż chce się pisać kod. Co z tego, że trzy godziny przez planowaną pobudką.
Z wieści uczelnianych, wykładowca powiedział, że "myślę... czasem". I rzeczywiście, myślę nad realizacją pracy dyplomowej... czasem. Wszystkie części jednego modułu już mam, jednak wciąż nie zrobiłem "analizy literaturowej" tego, co w tym polu zostało już zrobione. Dzisiaj może się przejdę do promotora, zaskoczę, zapytam o szczegóły - może będzie miał jakieś ciekawe źródła, sugestie. Bo nie ukrywam, im częściej myślę o moim temacie, tym częściej łapie się na tym, że mimo trudności, jest to bardziej temat pracy inżynierskiej niż magisterskiej. Chociaż, może dzięki temu mój inż. będzie bardziej... Hmmm
!Ona (0/0)