Zaręba w tvn24: "Profesorowi Bartoszewskiemu wolno było tak powiedzieć. To jest wolna amerykanka, oczywiście bez mówienia nieprawdy. Nie można powiedzieć, że Kaczyńscy ukradli, ale można wyrazić o kimś opinię, że jest skrzywiony psychicznie, dewiantem..."
Jednego dnia HGW ("Bufetowa") mówi, że nazywanie ją kobietą jest sprzeczne z konstytucją i nie można tak mówić, drugiego dnia pan Zaręba twierdzi, że mówienie o prezydencie/premierze per "dewiant" bądź "skrzywiony psychicznie" jest zwykłym wygłaszaniem opinii. Co to za michnikowszczyna w PO?"Na zachodzie pan wyleciałby z tego studia!" ^^
Ethan
- 30 września 2007 12:03:44
Radzę poczytać o dyskryminacji trochę więcej zanim zacznie się wypisywać takie dyrdymały. Waltz protestowała, bo przedstawiciel PiS-u powiedział, że ze względu na to, że jest kobietą czegoś jej tam nie powie. Dlaczego? Bo jest kobietą to jest za głupia, żeby zrozumieć? Bo jest człowiekiem gorszej kategorii, której nie można powiedzieć tego samego co innym? To jest właśnie seksizm.
Rzecz nie w tym, że Waltz jest kobietą, ale w tym, że zasugerowano jej bycie z tego względu gorszym człowiekiem, osobą której nie powie się tego, co powiedziałoby się facetowi. I to nie jest żadne dobre wychowanie, a zwyczajne prostactwo.
Oczywiście fanatyczni wyznawcy PiS-u, którzy jak zwykle nie zrozumieli tego, co Waltz miała na myśli, wytworzyli sobie swoją teorię... Naprawdę nie wiadomo czy płakać, czy się śmiać...
I od razu mówię - nie popieram PO, ani nawet PiS-u, ale takie przedstawianie tej sytuacji świadczy tylko o poziomie osoby tak nakreślającej tą sprawę...
Piechuła
- 30 września 2007 12:20:12
Piechuła - ciekawe, że zawsze mówisz o fanatycznych wyznawcach PiSu, a ja się jeszcze nie spotkałem z ani jedną taką osobą. Zamiast tego co chwilę widzę plujących jadem, obrażających prawicę ludzi, którzy postępują zgodnie z zasadą "kali ukraść - dobrze, kalemu ukraść - źle"
D4rky
- 30 września 2007 12:23:56
Darky - dla mnie ktoś, kto z seksizmu w postaci najczystszej robi popis głupoty kobiety, która paradoksalnie jest w pełni świadoma swoich praw (co w Polsce jest rzadkością niestety), jest zwyczajnym chamem.
Z mojej strony jest plucie jadem? Powiedziałbym raczej, że pogarda na głupotę.
Piechuła
- 30 września 2007 12:26:40
Od razu dodam jeszcze, że po wczytaniu się w Twój komentarz, widzę jak zdaniem
> Zamiast tego co chwilę widzę plujących jadem, obrażających prawicę ludzi <
Obrażasz siebie i innych prawicowców. Sugerujesz bowiem, że każdy człowiek prawicy to prostak, któremu takie pojęcia jak "seksizm" są obce. Ja mimo wszystko mam nadzieję, że prawda wygląda inaczej.
Piechuła
- 30 września 2007 12:38:24
http://www.youtube.com/watch?v=2U_LK3yx1pA
Doczekać do pierwszej minuty.
remiq - 30 września 2007 13:04:37
Piechuła - nie będę polemizował z kimś, kto bezczelnie przekręca moje słowa. Z mojej strony eot.
D4rky
- 30 września 2007 13:36:29
remiq - ta kobieta jest po prostu walnieta. W 40 sekundzie zrobila twarz mniej-wiecej taka jak Bilbo w 1 czesci LOTRa, gdy zobaczyl pierscien (polecam obejrzec)
D4rky
- 30 września 2007 13:44:37
Przekręca Twoje słowa? Być może powinieneś bardziej uważać na to co piszesz, bo jeśli dla Ciebie plucie jadem na prawicę polega na tym, że rozumie się czym jest seksizm i się to tłumaczy, a bycie prawicowcem polega na tym, że się tego nie rozumie... to ja nigdy nie nazwę osoby, która tak uważa "prawicowcem". Najwyżej "wyznawcą PiS-u" (wyznawcą, nie wyborcą, bo to duża różnica).
Popieranie prawicy nie wiąże się przecież z niewiedzą... :|
Piechuła
- 30 września 2007 14:37:08
Piechuła:
(Fragment dotyczy braku realizacji tego, co HGW obiecywała wyborcom, rozmówca wspomniał o tym, że na początku kampanii Pani Gronkiewicz-Waltz mówiła, że nie będzie koalicji z SLD, ona zaczyna krzyczeć, że mówiła "Nigdy z PiSem"
- Pani prezydent, chylę przed czoło...
- Zawsze tak mówiłam! Zawsze tak mówiłam!
- Ale proszę pozwolić.
- Nie, bo pan mi imputuje, pan mi imputuje
- Ale proszę... Chylę czoło przed faktem, że jest pani damą i kobietą, dlatego będę... pozwolę sobie *tutaj zagłuszony*
- To jest seksizm! Za to na zachodzie by pan wyleciał z tego, z takiego studia!
- Ale proszę pozwolić mi skończyć *tutaj zagłuszony* Ale jest pani...
- Nie wolno tak mówić!
- Ale...
- To jest sprzeczne z konstytucją, pan naruszył konstytucję...
- Ale już pani mówię...
- ...bo pan jest typowym seksistą, pan nie znosi kobiet!
- * hałas, początku nie słychać * ... bo pan mi umniejsza, przez to, że jestem kobietą, tego nie wolno zrobić w normalnym świecie
- Proszę pani, uwielbiam kobiety, najlepszym dowodem na to jest moja, najlepszym dowodem na to jest moja...
- Jako zabawki, przedmiotowo, "uwielbiam" * tu znowu hałas, ciężko usłyszeć* Niech pan szanuje godność kobiet!
(...)
I przepraszam, gdzie tu jest seksizm ? Bo mi się wydaje, że ta pani jest kobietą, i ma na punkcie tego kompleksy (jak większość feministek zresztą). Może czegoś nie rozumiem, wytłumacz mi o Światły Piechuło, jak mam interpetować te słowa inaczej niż "OMG, NAZWAŁ MNIE KOBIETĄ, A W IDEALNYM ŚWIECIE NIE MA PŁCI!!!!" ?
Przy okazji, pani HGW powinna trochę popracować nad kontrolowaniem odruchów, bo kilkakrotnie wyglądała jak żmija przygotowująca się do ataku. Ale to takie moje prywatne spostrzeżenie, proszę nie uwzględniać go w dyskusji.
D4rky
- 30 września 2007 14:59:27
To ja Ci to sparafrazuję:
Chylę czoło, że jesteś idiotą, dlatego nie będę z Tobą rozm *tutaj zagłuszony*
Dalszego sensu tej dyskusji nie ma, bo jeśli ktoś nie wie czym jest seksizm, a nawet udowadnia, że to seksizm jest ok, to każdemu ręce opadają. Tak samo jak niewiedza nie zwalnia od przestrzegania prawa, tak samo głupota nie jest usprawiedliwieniem na chamstwo.
Z mojej strony to koniec dyskusji, bo z urojonymi faktami trudno mi dyskutować.
Piechuła
- 30 września 2007 16:05:12
@Piechuła: Na tej zasadzie pod "proszę pani" można podłożyć "proszę k***y" i iść z tym do sądu.
klisu
- 30 września 2007 18:33:09
Zdaje się, że nie zrozumiałeś czym jest seksizm. Moje powyższe zdanie to jedynie parafraza...
Piechuła
- 30 września 2007 18:43:01
Piechuła - hmm. Nie-seksizm to twierdzenie, że kobieta == idiota (bo tego ten pan na myśli raczej nie miał)
Cóż, jestem seksistą.
D4rky
- 30 września 2007 18:46:09
Ech, ręce opadają jak się to czyta. Taki sam jest sens tych zdań. Ponieważ Pani jest kobietą, dlatego zrobię coś inaczej niż gdyby Pani była Panem. Że niby czemu? Bo kobieta to istota słabiej rozwinięta umysłowo? Gorsza?
I tak jak mówię - głupota nie jest usprawiedliwieniem dla chamstwa.
Piechuła
- 30 września 2007 18:48:57
Piechuła - jestes zdaje sie zwolennikiem teorii mowiacej, ze kazdy niezaleznie od plci, wieku, IQ, wykonywanej pracy itp. jest rowny i identyczny?
Wtedy nie mam wiecej pytan.
Jesli jednak zostalo ci kilka szarych komorek, zastanow sie, dlaczego zostalo uzyte sformulowanie "poniewaz jest pani dama".
D4rky
- 30 września 2007 18:50:33
Mam wielki szacunek do tego, że jesteś facetem i dlatego nie powiem Ci tego, co powiedziałbym kobiecie, która zapewne zrozumiała by mój przekaz.
Radzę zastanowić się, zanim coś napiszesz, bo ja nigdzie nie zauważam, że wszyscy jesteśmy jednakowi. Twierdzę natomiast, że traktowanie kobiet inaczej niż mężczyzn na płaszczyźnie intelektualnej, a więc tak jak Pan z PiS-u, jest seksizmem. Wiem, że inny sposób rozumowania jest charakterystyczny dla wyznawców PiS-u, jednak miałem nadzieję, że z takim nie rozmawiam.
Piechuła
- 30 września 2007 18:54:16
Piechuła: Uważasz, że to było seksistowskie, bo HGW była dyskryminowana, czy dlatego, że hm, ten facet potraktował ją inaczej, niż by potraktował drugiego faceta?
remiq - 30 września 2007 18:58:28
Czemu mam robić wykładnię słów HGW? Przecież nie są one zbyt skomplikowane, poza słowem "seksizm" brak tam jakichkolwiek trudnych terminów
A poważnie - HGW została potraktowana jak istota z gorszego gatunku, po chamsku. Zapewne nieświadomie, ale to nie jest usprawiedliwienie, jak już zresztą pisałem.
Piechuła
- 30 września 2007 19:01:23
Właśnie o tej jeden termin chodzi. Jeśli przyjmiemy, że seksizm jest innym traktowaniem kobiet i mężczyzn, to seksizmem jest też ustępowanie miejsca w tramwaju, czy proponowanie niesienia ciężkiej torby. Ale takiej definicji nie możemy przyjąć, gdyż potwierdzimy w ten sposób, że HGW plecie bzdury z konstytucją i więzieniem, gdyż do tej pory nie postawiono mi zarzutów za wyżej wymienione czynności. Zgadzasz się ze mną?
remiq - 30 września 2007 19:04:59
Istota problemu jest w niefortunnym zdaniu.
Gdyby zostało powiedziane:
"Mam do Pani wielki szacunek, dlatego też..."
Albo
"Chylę czoło przed Pani poglądami/partią/życiorysem, dlatego też..."
itp. to nie byłoby problemu.
Ale zdanie
"Chylę czoło przed faktem, że jest pani kobietą, dlatego"
jest już seksizmem.
Piechuła
- 30 września 2007 19:08:14
@Piechuła: Przecież on tak właśnie powiedział.
klisu
- 30 września 2007 19:13:35
Chwileczkę, sens tego zdania jest taki, że poseł (chyba) wyraża uznanie za to, że posłanka (chyba) jest kobietą. Jakkolwiek głupio by to nie brzmiało (szczególnie, że żadna to zasługa tej posłanki), nie ma tu żadnej dyskryminacji.
Czy jeśli powiem, że mam do Ciebie szacunek jako do człowieka, powiesz że jest w tym dyskryminacja ludzi?
remiq - 30 września 2007 19:14:13
Tak gdyż zgodnie z lewicowym światopoglądem nie ma płci. Niedługo nie będzie ludzi jak zrównają nas w prawach z małpami. Rybacy (zwłaszcza polscy) są już niżej niż dorsze a więc zaczęło się.
klisu
- 30 września 2007 19:17:01
Czuję się jakbym tłumaczył przedszkolakowi zawiłości chemii. Szacunek do ludzi może być różnicowany ze względu na wiele cech - porywczość, ambicje, pracowitość, nawet ze względu na intelekt (chociaż to też jest mało eleganckie). Nie wolno jednak różnicować szacunku ze względu na płeć.
Naprawdę nie mam pojęcia gdzie się wychowaliście, ale w moich stronach poszanowanie do ludzi, kobiet i mężczyzn, jest wartością powszechną. Natomiast trywializowanie i przekręcenie moich słów, to już prawdziwy rynsztok, w którym ja uczestniczyć nie będę. Jeśli dalej nie rozumiecie czym jest seksizm, to przykro mi. Pamiętajcie jednak, że niewiedza nie jest usprawiedliwieniem. Dla chamstwa i w ogóle.
Piechuła
- 30 września 2007 19:28:09
Można szanować starszych? Czy można szanować kalekich?
remiq - 30 września 2007 19:30:39
To jest właśnie rynsztok, o którym pisałem wyżej.
Dowidzenia, miłej dyskusji na tym poziomie życzę.
Piechuła
- 30 września 2007 19:32:27
Poczułem się jak prawdziwy polityk podczas debaty. Mogę zadawać pytania, dążyć do zrozumienia stanowisk obu stron. Nie, rynsztok, agresja i kto wie co jeszcze.
Za moich czasów rynsztokiem był wulgarny język i nie dawanie drugiej osobie dojść do głosu. Dziś jest nim posiadanie innych poglądów.
remiq - 30 września 2007 19:35:40
Rynsztok to posiadanie poglądów innych od lewicowych. Piechuła reaguje podobnie jak lewicowi oponenci D'Souzy opisywani "W listach do młodego konserwatysty".
klisu
- 30 września 2007 19:57:25
Rynsztok to poziom prowadzonej przez Was dyskusji. Próbowałem wytłumaczyć, ale Wasza oporność na wiedzę, mnie pokonała. Jeśli nie jesteście w stanie zrozumieć jakichkolwiek pojęć poza tymi, które przekaże Jarosław ("Układ", "Oligarchia", "Szare sieci" etc.), to ja już na to nic nie poradzę, szkoda mojego czasu na walenie grochem o ścianę.
W mojej okolicy taka postawa to istny rynsztok, ale zapewne żyjemy w innym otoczeniu.
I wcale nie liczę na to, że zrozumiecie co nazywam "rynsztokiem", bo to jeszcze bardziej skomplikowane niż "seksizm", którego zrozumienie się nie wszystkim powiodło. I raczej już się nie powiedzie. Pozdrawiam, dobranoc ostatecznie.
Teraz możecie sobie znowu przekręcić jakieś moje słowo i pisać o tym, jaki to jestem zły w Waszym świecie faktów urojonych. Tak wiem, to było zachowanie iście oligarchiczne, ale sami pytaliście o motywy 
Piechuła
- 30 września 2007 20:03:56
Po cholerę wy z nim dyskutujecie? Nie macie co robić wieczorami?
Piotr Pyclik - 30 września 2007 21:23:38
Mamy, ale robimy to dla czystej seksistowskiej przyjemności
A i farby na modelu mi schną w tym czasie 
klisu
- 30 września 2007 21:31:30
Piotrze - a co mam innego robic, odrabiac lekcje?
D4rky
- 30 września 2007 21:33:11
D4rky, doskonale wiem, że robi się wszystko, by lekcjami się nie zajmować, ale trudno o mniej sensowne zajęcie niż to, co widać w tej "dyskusji".
Piotr Pyclik - 30 września 2007 21:51:27
Piotrze - o rly? A sprzatanie pokoju?
D4rky
- 30 września 2007 21:52:41
Dzięki sprzątaniu pokoju masz posprzątany pokój, a tu?
Piotr Pyclik - 30 września 2007 21:58:12
No właśnie, a tu jest rynsztok...
klisu
- 30 września 2007 21:59:27
Argh, zostalem zlapany w pulapke! Moge sie ratowac tylko w jeden sposob.
JESTESCIE NIETOLERANCYJNI DLA BURDELU W POKOJU! EUROPA WAS UKAZE! :P
D4rky
- 30 września 2007 22:00:35
I właśnie tu przydałoby się sprzątanie. 
Piotr Pyclik - 30 września 2007 22:00:41
"Nie dyskutuj z idiotą, bo inni mogą nie dostrzec pomiędzy wami różnicy"
Teraz każdy z oponentów pomyśli, że mówię właśnie o nim, i wszyscy sobie pójdą w swoją stronę szczęśliwi i uśmiechnięci.
bwgg
- 30 września 2007 22:46:35
Cóż, dla mnie gościu z PiS-u wcale jej nie obraził, nawet powiedział jej komplement (nazywając ją damą), na który w danym momencie nie zasłużyła :P. "Chylę czoło przed faktem, że jest pani damą i kobietą, dlatego będę.." - wydaje mi się, że chciał tu powiedzieć coś w stylu - "dlatego nie będę Pani przekrzykiwał, wykłócał się... że opowiada Pani pierdoły...że jest Pani paskudnym kłamcą" - niestety nie dowiemy się tego, bo ona go zakrzyczała i zrobił się hałas na widowni. Później dokończył to zdanie słowami "ale jest Pani też politykiem" więc być może sens jego wypowiedzi zmierzał ku stwierdzeniu, że owszem jest damą i kobietą (więc nie będzie jej obrażał i nie powie czegoś w stylu "ale Pani opowiada pierdoły"), ale jest też politykiem, którego trzeba rozliczyć z tego, co mówi/robi/obiecuje... W każdym razie przychylałabym się raczej, to jednego z komentarzy pod filimikem: "Brudziński chciał tylko powiedzieć, że gdyby nie była kobietą to dostałaby plaskacza w swoją szczekaczkę"
. Jak dla mnie to gościu zasługuje na brawa za cierpliwość i zachowanie spokoju w takim momencie :P. Dla mnie to żaden seksizm, to raczej jak ustąpienie miejsca w tramwaju.
A - 30 września 2007 23:50:09
!Ona (0/0)