http://performance.na.ekranie.patrz.pl/ (NSFW)
Po obejrzeniu powyższego fragmentu programu pokazanego na TVP KULTURA zastanowiłem się nad tym, jak takie podejście do sztuki ma się do internetu. Dzisiaj króluje podejście, by użytkownik mógł robić co chce. By dodawał content, bo Twórca jest zbyt... zajęty? Za mało twórczy? Dlaczego oddaje się władzę w ręce usera? To tak jak z demokracją. Wierzymy, że większość, że obywatel, że każdy równy, że każdy ma rację. Każdy jest Twórcą, wystarczy dać mu narzędzie. Dać mu telefon i dwie kobiety, które zrobią, co chcesz. Ciekawy eksperyment, ale tu nie ma sztuki. Ani po stronie telewidza, ani po stronie aktorek. Jest spychologia, by inna osoba stworzyła COŚ. "Ja tego nie zrobię, ale jeśli dam narzędzie i odpowiednia liczba osób z niego skorzysta, stanie się coś magicznego. " Ludzie zaczną korzystać z mojego youtuba, a inni będą chcieli to zobaczyć. Zaproszę użytkowników do mojego grona, a oni zadbają o społeczność. Dam ludziom możliwość pisania swoich myśli, a oni dokonają niemożliwego, tego, czego ja nie jestem w stanie. Zainteresować, dać do myślenia, rozbawić, wprawić w melancholię.
W poprzednim semestrze sprzeczałem się z jednym doktorem, który bardzo wierzył w Inteligentną Sieć, czyli system agentów potrafiących dokonywać zakupów, wyszukiwać informację itp. On wierzył, że przesuwając inteligencję z jednego miejsca na drugie otrzymamy inteligentny program. Spychanie problemu ze swojej dziedziny do innej.
Co mogę powiedzieć o tym programie? Autorki nie chciały odpowiedzialności i nie potrafiły nic stworzyć, telewidz zepchnął sens programu, by ściągnąć majtki dwóch kobiet. Stanowczo nie było to warte tej notki.
Po obejrzeniu powyższego fragmentu programu pokazanego na TVP KULTURA zastanowiłem się nad tym, jak takie podejście do sztuki ma się do internetu. Dzisiaj króluje podejście, by użytkownik mógł robić co chce. By dodawał content, bo Twórca jest zbyt... zajęty? Za mało twórczy? Dlaczego oddaje się władzę w ręce usera? To tak jak z demokracją. Wierzymy, że większość, że obywatel, że każdy równy, że każdy ma rację. Każdy jest Twórcą, wystarczy dać mu narzędzie. Dać mu telefon i dwie kobiety, które zrobią, co chcesz. Ciekawy eksperyment, ale tu nie ma sztuki. Ani po stronie telewidza, ani po stronie aktorek. Jest spychologia, by inna osoba stworzyła COŚ. "Ja tego nie zrobię, ale jeśli dam narzędzie i odpowiednia liczba osób z niego skorzysta, stanie się coś magicznego. " Ludzie zaczną korzystać z mojego youtuba, a inni będą chcieli to zobaczyć. Zaproszę użytkowników do mojego grona, a oni zadbają o społeczność. Dam ludziom możliwość pisania swoich myśli, a oni dokonają niemożliwego, tego, czego ja nie jestem w stanie. Zainteresować, dać do myślenia, rozbawić, wprawić w melancholię.
W poprzednim semestrze sprzeczałem się z jednym doktorem, który bardzo wierzył w Inteligentną Sieć, czyli system agentów potrafiących dokonywać zakupów, wyszukiwać informację itp. On wierzył, że przesuwając inteligencję z jednego miejsca na drugie otrzymamy inteligentny program. Spychanie problemu ze swojej dziedziny do innej.
Co mogę powiedzieć o tym programie? Autorki nie chciały odpowiedzialności i nie potrafiły nic stworzyć, telewidz zepchnął sens programu, by ściągnąć majtki dwóch kobiet. Stanowczo nie było to warte tej notki.
Widziałem to już wcześniej. Co mogę o tym powiedzieć? Jak dla mnie reakcja "zaciekawionego" widza była jak najbardziej do przewidzenia co wcale go nie usprawiedliwia. Na YouTube są też inne części tego programu gdzie facet zadzwonił i poprosił, aby "Miła pani się uśmiechnęła i nie przejmowała się debilami" czy coś w ten deseń. Osobiście nie wiem co takiego ciekawego mógłby ten program zaprezentować. Jeżeli ten program miał pokazać dwie kobiety jako marionetki to nie jest godny uwagi.
menik69 - 16 czerwca 2007 23:48:44
Głupie po prostu i tyle.
shem
- 17 czerwca 2007 00:52:53
!Ona (0/0)