Pracodawca: Widzę, że ukończył Pan Informatykę na politechnice. Dlaczego wybrał Pan specjalizację Sieci -> Sieci mobilne?
Pracownik: Cóż, nigdy nie interesowały mnie żadne sieci. Zdobywałem wiedzę na ten temat, ale nigdy nie wiązałem z tą dziedziną mojej przyszłości. Czysta nuda. Ale po tym, jak zamknięto kierunek na który chciałem pójść, systemy mikroprocesorowe, wybrałem jak to określił jeden z doktorów "nauczycie się najnowszej technologii" i "bardzo przyszłościowy kierunek, najbardziej zaawansowany z tych, co są na naszej uczelni". I tak to jakoś wyszło, że najnowszą technologią było wałkowanie protokołów TCP od początku oraz robienia stron internetowych o pomidorach, by się walidowały. Uczyliśmy się, czym jest Frame-relay i inteligentny anastezjolog. Akurat ten ostatni przypadł mi do gustu najbardziej.
Pracownik: Cóż, nigdy nie interesowały mnie żadne sieci. Zdobywałem wiedzę na ten temat, ale nigdy nie wiązałem z tą dziedziną mojej przyszłości. Czysta nuda. Ale po tym, jak zamknięto kierunek na który chciałem pójść, systemy mikroprocesorowe, wybrałem jak to określił jeden z doktorów "nauczycie się najnowszej technologii" i "bardzo przyszłościowy kierunek, najbardziej zaawansowany z tych, co są na naszej uczelni". I tak to jakoś wyszło, że najnowszą technologią było wałkowanie protokołów TCP od początku oraz robienia stron internetowych o pomidorach, by się walidowały. Uczyliśmy się, czym jest Frame-relay i inteligentny anastezjolog. Akurat ten ostatni przypadł mi do gustu najbardziej.
Po kursie kucharskim, przy zatrudnianiu się jako kuchcik, nie będę musiał na szczęście odpowiadać na takie pytania. Tylko najpierw inż. i mgr Informatyk. 
i0c
- 25 października 2006 07:47:31
Znajomy teraz siedzi w Simensie, po tygodniu wyladowal Berlina. Jest ekspertem ds. oprogramowania. Acha, to jest pierwsza praca po studiach :P
Inny z marszu dostal robote w jakims kolosie z Trojmiesta.
Dude, nie wiem dokladnie co to jest specjalizacja sieci ale na dobra prace, i rozwoj zawodowy (a co za tym idzie finansowy) masz dosc spora szanse.
Anonim - 25 października 2006 16:49:00
Oczywiście. O ile nie chciałbym pracować dla siebie :P
remiq - 25 października 2006 23:37:43
!Ona (0/0)