Moim skromnym zdaniem doskonale nadaje się do napędu czegoś. - Fragment opisu silnika na allegro.
Ktoś wie, jaką moc mają silniki z wkrętarek różnych firm?
Moim skromnym zdaniem doskonale nadaje się do napędu czegoś. - Fragment opisu silnika na allegro.
Ktoś wie, jaką moc mają silniki z wkrętarek różnych firm?
Jacek Żakowski: Mam nadzieję, że będziemy na ten temat dużo dyskutowali w najbliższych dniach, zanim ten projekt w sposób niezauważony uprzywilejuje wszystkich.
A to byłby dopiero przywilej..."W układ mikrokontrolera wbudowano źródło napięcia odniesienia o dużej stałości. Jego wartość, w zależności od egzemplarza mikrokontrolera wacha się w przedziale od 2,45 do 2,8 V."
Czyli trzeba mikrokontroler otworzyć i sprawdzić jakie jest to napięcie, albo pokombinować...


Socjalista na zjawisko zwiększonego spożywania alkoholu przez młodzież w parkach publicznych powie, że trzeba to tolerować, konserwatysta powie, że jest tym zmartwiony i że należy zwalczać to zjawisko. Libertarianin, zwolennik trzeciego wariantu rozwiązywania konfliktu interesów stwierdzi, że jest zmartwiony istnieniem parków publicznych.
R. był bardzo spokojnym dzieckiem, rodzice mogli mu zaufać. Mimo, że miał lekkie problemy ze zdrowiem i uczulenie na mleko, radził sobie całkiem dobrze, choć na pytania dotyczące wiedzy o Ameryce odpowiadał poniżej przeciętnej. W szkole pomógł wielu osobom, dzięki czemu miał wielu przyjaciół. Zawsze postępował honorowo, co niekiedy skończyło się nie tak, jakby chciał. Wymyślił genialny przepis na kanapkę i sprzedał go, dzięki czemu nie narzekał na brak funduszy. Skończył studia technologii i ożenił się z Kim w dość późnym wieku. Nie mieli dzieci (poroniła), czego R nie mógł sobie wybaczyć. Na starość kupił sobie motocykl. Zginął podczas gry w softball - organizm już nie ten. Głupia śmierć. 

Gdyby ktoś zaczepił Was w ciemnej alejce i szepnął - "Psyt, chcecie zobaczyć diagram UML?" - to prawdopodobnie chciałby Wam pokazać diagram klas.
Pewnie tak.
Wierzy w szczerość uczuć i dlatego nie jest zazdrosny. Serce nie sługa, nie zwykło słuchać rozkazów, więc nie ma zamiaru trzymać miłości na smyczy. Małżeństwo jest dla niego związkiem dwojga wolnych ludzi. Od histerycznych kobiet, które nie potrafiłyby zrobić bez niego ani kroku woli trzymać się w bezpiecznej odległości. W każdej chwili gotowy jest do nowego romansu, pełen erotycznego apetytu, jeśli więc spodobacie się sobie, nie będziesz miała większego problemu z zawarciem znajomości. Okaże się, że macie podobne zainteresowania, identyczne poczucie humoru. Poczujesz się jakbyście oboje wygrali los na loterii, nie zdziwisz się, jeśli po kolejnym kwadransie on wyzna ci miłość. Wszak odnaleźliście się niczym w korcu maku. Niestety, powinnaś wiedzieć, że Strzelec to tylko pozornie łatwa zdobycz. Szybko odkryjesz, że jesteś w błędzie. Najpewniej, gdy w zasięgu jego wzroku pojawi się kolejna piękna kobieta. Choćbyście w ekspresowym tempie dotarli do Urzędu Stanu Cywilnego, on wgłębi serca na zawsze zostanie kawalerem.
JAK GO RZUCIĆ?Chłopaka spod znaku Strzelca zniechęcisz, odmawiając udziału w podróżach i eskapadach, które on z reguły uwielbia. Jeśli już zgodzisz się oddalić do domu choćby na 50 kilometrów, zachowuj się tak jakbyście znaleźli się na Księżycu. Telefonuj co godzinę do mamusi, łykaj środki na uspokojenie, zabierz ze sobą trzy ogromne walizki i przez cały pobyt rozpaczaj, że zapomniałaś puderniczki. Zamartwiaj się też bez końca, czy zamknęłaś drzwi na górny zamek. Jako rozrywkę preferuj wyłącznie zakupy i oglądanie telewizji, ze sportów - co najwyżej koszenie trawnika. Stań się kurą domową tropiącą każdy pyłek kurzu na meblach. Przeganiaj jego kolegów, zarzucając im, że nie wycierają starannie butów. Przerywaj mu ważne zebrania telefonami, zadręczaj pytaniami czy woli na obiad parówki z musztardą, czy z chrzanem.
hehe, horoskopy
Jeśli spojrzeć na chwilowe skutki konkurencji u żab, można spostrzec, że jeśli na terenie zdolnym wyżywić jedną, zalęgną się dwie, to w wyniku konkurencji, tylko jedna przeżyje. Pan Anarchista stwierdza, że każda konkurencja u zwierząt jest szkodliwa dla gatunku - gatunek traci jednego osobnika. Dość ciekawa teza, jeśli wezmiemy pod uwagę fakt, że gdyby cały teren nadający się do polowań podzielić na równe części i umieścić tam tyle, ile mogłoby się wyżywić, żadna by nie zginęła. A gdyby dodać kolejną? Bez konkurencji, a ze współpracą, żaba mogłaby się poddać eutanazji.
Trochę trudno dyskutować z panem Piotrem, ponieważ już go pewnie nie ma na tym świecie. Survive the fittest mógłby być lepszy dla gatunku. Bardziej przystosowana żaba by wygrała konkurencję. No, chyba że słabsza na zasadzie "współpracy" by zrezygnowała.
Wilki pracują... "pracują" w grupie. Pojedyńczy wilk nic nie zdziała. Czy aby na pewno? W watasze również panuje zasada konkurencji przewodnika stada z pozostałymi wilkami. On ma samice, oni chcą mieć, by mieć potomstwo. Współpraca czy konkurencja?
Cóż lepiej działa na naukowców, niż nowa wojna? No, ale to anarchiści, chyba możemy im wybaczyć. 
!Ona (0/0)
Przyjaciele (4/5)
Kategorie
Jogger (7/7)
WIPS (3/3)
Bookmarks
Login
Zalogowano jako:
Archiwum