Nie mówię szeptem, gdy mówię kim jestem. Zwykłe zdanie, można je umieścić na plakacie. Jednak gdy zmienić słowo "kim" na "skąd" otrzymujemy... opatentowane słowa piosenki jakiegoś rapera.
"To mój kawałek i mam do niego prawa autorskie. To zwykła kradzież, nie daruję im. Będę dochodził swoich praw" - skomentował raper.
Szef Młodzieży Wszechpolskiej Krzysztof Bosak w wykorzystaniu cytatu nie widzi nic złego.
"Pierwsze słyszę, że można opatentować jakieś zdanie" - rozbrajająco skwitował poseł.
Pytanie: Z jakiej gazety to cytat?
Wybiórcza aka Koszerna?
Bartini
- 06 sierpnia 2006 20:26:11
Wybiórcza, wybiórcza.
remiq - 06 sierpnia 2006 20:49:33
Mylisz patent z prawami autorskimi. Nie można opatentować piosenki.
byte - 06 sierpnia 2006 20:49:53
A propos praw autorskich warto przypomnieć niedawny incydent ze słowami papieża użytymi podczas Parady Równości. Co na to poseł Bosak?
byte - 06 sierpnia 2006 20:51:31
Ja myle? Nie, Ty mylisz zdanie z piosenką.
http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3522548.html
Byte, kpisz sobie? Nikt nie straszył Seneszyn, że na te słowa są prawa autorskie.
remiq - 06 sierpnia 2006 20:55:47
1. Słowo "patent" pada w tym tekście tylko raz, z ust posła Bosaka. Przykro mi że poseł nie wie czym jest patent. Poseł poczyta:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Patent
Powtarzam: nie można opatentować utworu literackiego.
2. Fakt, od razu chcieli ją zaciągnąć przed Komisję Etyki. Obawiam się, że posłowie LPR powinni też zapoznać się ze znaczeniem słowa "profanacja". Sprofanować można rzecz lub miejsce, nigdy homilię, bo ta nie jest przedmiotem kultu. Jeszcze.
byte - 06 sierpnia 2006 21:04:38
!Ona (0/0)