T - tata, R - remiq.
Przy stole, remiq pije wodę mineralną i rozmawia z ojcem o sokach.
T: Za to woda mineralna wypłukuje wszystkie szkodliwe substancje z organizmu.
R: W takim razie powinieneś pić, a nie palić.
T: Musiałbym dziennie wypijać trzy wody po 1,5l. Już próbowałem. Po każdym kółku wybiegałem z autobusu do toalety. Aż się ludzie na mnie dziwnie patrzeli. Mija godzina, a tu ten sam facet wybiega z autobusu do toalety.
R: I ile wytrzymałeś?
(cisza)
T: Dwa dni.
Przy stole, remiq pije wodę mineralną i rozmawia z ojcem o sokach.
T: Za to woda mineralna wypłukuje wszystkie szkodliwe substancje z organizmu.
R: W takim razie powinieneś pić, a nie palić.
T: Musiałbym dziennie wypijać trzy wody po 1,5l. Już próbowałem. Po każdym kółku wybiegałem z autobusu do toalety. Aż się ludzie na mnie dziwnie patrzeli. Mija godzina, a tu ten sam facet wybiega z autobusu do toalety.
R: I ile wytrzymałeś?
(cisza)
T: Dwa dni.
tego..pampersy :P
CTD - 27 stycznia 2006 20:05:36
Aż godzina ? :P
Jade - 28 stycznia 2006 21:47:40
Tduno się zatrzymywać w środku trasy. :P
remiq - 29 stycznia 2006 11:57:46
Dlatego nie zostałam kierowcą autobusu ani motorniczym :P
.
Jade - 29 stycznia 2006 13:40:40
!Ona (0/0)