Co to znaczy? Wśród ludzi otaczających Kaczyńskiego jeden kradł. I to ma być dowód, że reszta jest uczciwa? WTF?! SLDowskie myślenie.
Niech kamieniem rzuci...
klisu
- 04 października 2005 23:07:10
Chodzilo mu: "Jeden kradl. Wymien wiecej nazwisk. Ten jeden to wyjatek potwierdzajacy regule, bo innych nie ma."
Po czesci ma racje. Bo nie przypominam sobie politykow PC w jakis wiekszych, grubszych aferach.
---
W sumie to Kurski dobrze wypadl. Tak na dobra sprawe nie mieli sie do niego przyczepic.
Jego obawy co do Tuska sa moimi obawami. Tusk jest niewiarygodny. To nie znaczy, ze klamie, tylko ze jest malo przekonujacy w tym co mowi.
Po za tym przewodzil partii, ktora przezywano zamiast "partia libereralow"- "partia aferalow". Wow, ale czarny pijar ;) No polityczne chuliganstwo, nie ma co
---
Jest pare innych rzeczy, co do ktorych mogli sie przyczepic. Np. wypowiedz Kurskiego dot. na co ida pieniadze na policje (czyste glupoty).
Lobo - 04 października 2005 23:17:03
--> Lobo
"Bo nie przypominam sobie politykow PC w jakis wiekszych, grubszych aferach." - albo pamięć nie taka, albo za krótko żyjesz... polecam poszperać w czasach zapędów do władzy Porozumienia Centrum...
... - 05 października 2005 06:25:15
A FOZZ to co?
zdzichu - 05 października 2005 12:28:26
FOZZ też była kobietą!
paulinag - 12 października 2005 23:31:22
!Ona (0/0)