"Przez okres całej kampanii wyborczej mieliśmy do czynienia z agresywną agitacją obcego wydziału, który chciał przejąć nad nami kontrolę. (...) Jesteśmy wdzięczni, że nie daliście się omamić obcym ludziom, ludziom, którzy utworzyli koalicję wyborczą tylko po to, aby zdobyć przewagę na naszej, wspólnej Uczelni. (...) Dziękujemy, że wybraliście prawdę a nie paszkwilowate i nieprawdziwe oskarżenia koalicyjnych populistów, którzy niestety będą rządzić na trzech innych wydziałach. (...) Nie pozwoliliście, aby figuranci, osoby podstawione przez wydział dobrze nam znany, zaczęły sterować naszymi myślami. (...) Dziękujemy serdecznie, że wspólne dobro zwyciężyło. (...)
Jednak to jeszcze nie koniec.
Naszym konkurentom należy się podsumowanie i niepospolita riposta. Mamy tu na myśli nie osoby kandydujące z konkurencyjnej listy na WI, lecz osoby z wydziału elektrycznego, sterujące kampanią wyborczą koalicji. To co robiliście przez ostatni tydzień było podłe i grubo wykraczało poza granice dobrego smaku i przyzwoitości. Nie będziemy obojętni i dlatego w tym miejscu chcielibyśmy zacytować wiersz naszego, wielkiego, polskiego poety Juliana Tuwima pt.:
„Na pewnego endeka co na mnie szczeka”:
Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
Nie powiem nawet: "Pies cię j...ł" -
Bo to mezalians byłby dla psa.
Z wyrazami szacunku
Samorząd Studencki
Wydziału Informatyki
Politechniki Szczecińskiej



!Ona (0/0)