- Liwiusz Ilasz
- Jan Pyszko
- Leszek Bubel
- Janusz Korwin-Mikke
- Adam Słomka
i miał dojechać Stan Tymiński, ale niestety... no cóż, jego strata.
Pomijając dość niemedialną godzinę tej dyskusji i podzielenie kandydatów na tych polecanych przez TVP i na tych bez szans (zasłanianie się sondażami jest błędne, pani Bochniarz ma mniejsze poparcie link: sondaz CBOS, nie uwzglednia wszystkich kandydatow), dyskusja była ciekawa.
Pierwsza rzecza godna zauwazenia, jest fakt iz "kandydaci bez szans" sie nie kłócili. Dawno nie widziałem na debacie politycznej takiej kultury. Zadnego przerywania, zadnego wchodzenia w slowo, zadnych krzyków. Szok!
Moje oceny:
Liwiusz IlaszSprawia wrażenie, że nie zna się na polityce i na niektórych tematach. Ma swoje zdanie, ale z reguły jest to improwizowany pomyślunek nad daną kwestią. Bardzo ludzki kandydat, wręcz człowiek wyjęty z tłumu.
Jan PyszkoJest lekarzem, który wyjechał za komuny z kraju. Chyba do Kanady. Ma trudności z językiem polskim, co jest jego najgorszą wadą - wyborcy nie chcą takiego prezydenta. W cieniu pozostaną natomiast inne wady, moim zdaniem ważniejsze. Pan Pyszko nie zna sytuacji w kraju. Myli ZUS z PZU. Mówi bardzo cicho, czasem wręcz nie do usłyszenia. Możliwe, że na papieża bardziej by się nadawał, niż na prezydenta. Potrafi dyskutować.
Leszek BubelLider PPN tym razem nie mówił nic o Żydach, dzięki czemu pewnie zyskał. Bardzo narodowy program (czego można się było spodziewać po nazwie partii). Sprawia wrażenie inteligentnego. Pierwsze co powiedział, to protest przeciwko dzieleniu kandydatów na lepszych i gorszych. Potrafi dyskutować.
Janusz Korwin-MikkeNa szczęście, nie uczestniczył w pierwszej grupie, gdzie pytano o służby specjalne. Zdziwiła mnie natomiast jego reakcja na pytanie "Co powinno się zrobić z trwale nierentownymi spółkami". Odmówił odpowiedzi, jako że to nie należy do kwestii prezydenta. Co prawda później poznaliśmy jego zdanie, ale zaskoczenie pozostało.
Adam SłomkaByły prezes Optimusa sprawił na mnie NAPRAWDĘ dobre wrażenie. Inteligentny, zna się na tym, co mówi. Przygotowany do dyskusji. Kulturalny, wczuł się zarówno w rolę prezydenta, jak i doradcy. Miło było go słuchać.
Program przebiegał tak, iż przy stole z trzema miejscami, siadało trzech kandydatów wcześniej wylosowanych do danej grupy, po czym jeden z nich przyjmował funkcję prezydenta, a dwóch pozostałych funkcje doradców. "Prezydent" losował problem, po czym toczyła się debata. Jako iż pana Tymińskiego nie było, czasem ta debata odbywała się we dwójkę, z czego po części się cieszę, po części mam żal. Cieszę się, gdyż dzięki temu pan Korwin-Mikke mógł przeprowadzić rozmowę jeden na jednego z panem Bublem i panem Pyszko, z czego dyskusja z tym drugim wywarła na mnie najlepsze wrażenie. Załuje jednak tego, że w ostatniej debacie mimo iż pan Słomka dołączył do grupy Pyszko-Korwin, prowadząca go wygoniła, gdyż to Tymiński wylosował to miejsce. Szkoda, a zarazem sprawiedliwie.
Co do debaty Korwin-Pyszko, była na temat restrukturyzacji szpitali, a obaj kandydaci mieli wiele do powiedzenia na ten temat (czego można było oczekiwać po lekarzu i... JKM
). Zapamiętałem słowa pana z muszką, który zareagował na pogląd Pyszko, że nie należy prywatyzować służby zdrowia, gdyż jest to ważna dziedzina: "Skoro obaj zgodziliśmy się, że właśność prywatna jest lepsza niż właśność publiczna, to czemu nie prywatyzować ważnych dziedzin? Im ważniejsze, tym większy zysk dla obywatela".
W debacie Ilasz-Słomka-Bubel nt. wprowadzenia bonów oświatowych pan Ilasz popisał się niewiedzą czym w ogóle są te bony. Sytuację ratował Słomka, który doskonale się w tym orientował. "Dlaczego by nie dać obywatelowi możliwości wyboru?" - postulował były prezes Optimusa. Jako, iż temat wydawał się skończony (co zasygnalizowali wszyscy kandydaci), prowadząca ucięła pytanie pana Słomki o kwestię bezrobocia (sic!) i zadała własne: "Czy bony te nie spowodują podziału szkół na te lepsze i gorsze? Bony będą miały ustalone wymagania, przez co poziom nauczania będzie wyrównany do dołu." Co prawda nikt tego nie skomentował w ten sposób (nawet nie przypominam sobie, by kandydaci chcieli na to odpowiadać. Szkoda), ale moim zdaniem to oczywiste, że pojawi się podział. I to jest dobre. Każdy woli uczyć się tam, gdzie jest lepszy poziom, nauczyciele znają się na rzeczy, czy też są seksowne nauczycielki (dla każdego co chce, niech wolny rynek działa). Ale żeby zaniżać poziom? Podwyższać, o ile ludzie chcą się uczyć. Dziś obserwujemy, jak ludzie zamożniejsi wysyłają swoje latorośle do przedszkoli/szkół niepublicznych. Do miejsc, gdzie poziom jest wyższy z uwagi na więcej godzin języków/pracy z komputerami etc. Oczywiście wykluczam tu przypadki, gdzie ktoś idzie do szkoły prywatnej, bo "ja płacę, ja muszę zdać". Nie o to przecież chodzi w edukacji, by zyskać papierek "ukończona szkoła średnia".
Po programie zacząłem sie zastanawiać, na którego z kandydatów oddam swój głos. Jestem zdecydowany na pana Korwina-Mikke (brak zaskoczenia dla tych, którzy nie pierwszy raz tu są, bądź spojrzeli na obrazek w prawym górnym rogu), jednak gdyby większe szanse.. wróć. Gdyby miał szanse, na wejście do drugiej tury pan Słomka, oddałbym na niego głos. Teraz się waham.
PS. Dziękuję, za przeczytanie mojego streszczenia, mam nadzieje, iż znalazly się osoby, których nie zanudziłem. Licze na komentarz
.thx za streszczenie, program mi uciekl bo zasuwam przed egzaminem.
z tego samego powodu nie bedzie komentarza
moze poza tym ze i tak zaglosuje na JKM...
gorky - 27 września 2005 02:28:06
Ten Słomka: http://godnosc.pl/liderzy_.htm#slomka (foto: http://godnosc.pl/foto.jpg ) był prezesem Optimusa?
Aardvaark - 27 września 2005 08:19:06
Aard: Przepraszam, Słomka pomyliła mi się z Kluską 
remiq - 27 września 2005 11:56:59
Moj komentarz zawarlem na swoim, dlatego przytocze z czym najbardziej sie nie zgadzam.
Pyszko (do Szwajcarii wyjechal, nie do Kanady, ale nie wazne) podobnie jak Iliasz nie mieli pojecia o czym mowia. Te zdania, takie sztuczne. Kazdy zaczynal na poczatku od "ja uwazam, iz" albo podobnie
Jak klony. Ale to przez treme, nie wazne. Wazne, ze oni naprawde nie mieli pojecia, o czym mowia. Jak jeden zaproponowal rozwiazania systemu amerykanskiego, inny, ze amerykanski ale lekko zmodyfikowany, nastepny o tym, ze francuski jest jednak lepszy... No i tamci, ktorzy jeszcze przed chwila widzieli wyzszosc systemu amerykanskiego czy polskiego, to po chwili juz zmienili zdanie, ze lepszy jest francuski
po prostu smialem sie. O czym oni mowia?? Czy nie wiedza, ze te "systemy" to nie takie hop-siup? Ze sa ogromne roznice. ZE zmiany=koszty.
Ten program to zenada.
Slomka, choc gadal glupoty wypadl dobrze. Podejrzewam, ze gdyby dyskutowal z wyjadaczmi typi Kaczynski, Tusk, Borowski czy Lepper, to wyszedlby tak jak Pyszko czy Iliasz przy Korwinie.
A Korwin jak zwykle, trudno go zrozumiec. Mowil sensownie ale malo przekonywujaco.
A co do Bubla... nie uslyszalem zadnego madrego zdania z jego ust ;) Albo walil, co kazdy by sie pod tym podpisal albo gadal idiotyzmy (hehehe, "nie pozwole sobie zgodzic z panem Januszem"
.
Slomka nie ma zadnych szans, a jesli mialby, to bylbym pierwszy, ktory by glosowal na jego kontrkandydata... no chyba ze kontrkandydatem bylby Lepper.
Lobo - 27 września 2005 12:54:47
Zauważyłem, że w tegorocznych wyborach (nie tylko prezydenckich) wielu 'przedstawicieli mas' wypada lepiej, dlatego że... nic nie mówią. Pan A.L. potrafi już "inteligentnie milczeć", specjaliści od PR odwalili więc kawał dobrej roboty.
Ze względu na wady wymowy (...) wielu kandydatów, w tym czołowej dwójki, do momentu zobaczenia sondaży pod w/w linkiem planowałem głosować na trzeciego w kolejności pretendenta, licząc na to, że będzie to B lub JKM.
Aktualna osoba na 3 pozycji zupełnie mnie nie satysfakcjonuje, więc mam dylemat.
Głos, który oddałem w wyborach parlamentarnych zaczynam uważać za zmarnowany, mimo że dał mi usprawiedliwienie na 4 lata narzekań (
) i był zgodny z moimi poglądami...
Chciałbym głosować na kandydata, który dobrze się prezentuje i "ma realne szanse" (jak ujęliby to pracujący w TVP) na prezydenturę.
Cóż, jeszcze prawie 2 tygodnie...
eR - 28 września 2005 19:37:09
Jeszcze nigdy nie zastanawialem sie czy kandydat, na ktorego glosuje ma realne szanse.
Hahaha
Lobo - 28 września 2005 19:50:50
http://itvp.pl/wyboryprezydenta/ Można obejrzeć tą debatę.
jachacy - 02 października 2005 08:43:06
Dzięki 
remiq - 02 października 2005 11:59:51
!Ona (0/0)