Poniedziałek: 16:00 - 19:00;
Wtorek: 08:00 - 14:00; 17:00 - 20:00;
Środa: 08:00 - 18:00;
Czwartek: 08:00 - 20:00;
Piątek: 08:00 - 12:00; 14:00 - 18:00
Hmm, słów mi brak.
Sprawia wrażenie, że nie zna się na polityce i na niektórych tematach. Ma swoje zdanie, ale z reguły jest to improwizowany pomyślunek nad daną kwestią. Bardzo ludzki kandydat, wręcz człowiek wyjęty z tłumu.
Jan PyszkoJest lekarzem, który wyjechał za komuny z kraju. Chyba do Kanady. Ma trudności z językiem polskim, co jest jego najgorszą wadą - wyborcy nie chcą takiego prezydenta. W cieniu pozostaną natomiast inne wady, moim zdaniem ważniejsze. Pan Pyszko nie zna sytuacji w kraju. Myli ZUS z PZU. Mówi bardzo cicho, czasem wręcz nie do usłyszenia. Możliwe, że na papieża bardziej by się nadawał, niż na prezydenta. Potrafi dyskutować.
Leszek BubelLider PPN tym razem nie mówił nic o Żydach, dzięki czemu pewnie zyskał. Bardzo narodowy program (czego można się było spodziewać po nazwie partii). Sprawia wrażenie inteligentnego. Pierwsze co powiedział, to protest przeciwko dzieleniu kandydatów na lepszych i gorszych. Potrafi dyskutować.
Janusz Korwin-MikkeNa szczęście, nie uczestniczył w pierwszej grupie, gdzie pytano o służby specjalne. Zdziwiła mnie natomiast jego reakcja na pytanie "Co powinno się zrobić z trwale nierentownymi spółkami". Odmówił odpowiedzi, jako że to nie należy do kwestii prezydenta. Co prawda później poznaliśmy jego zdanie, ale zaskoczenie pozostało.
Adam SłomkaByły prezes Optimusa sprawił na mnie NAPRAWDĘ dobre wrażenie. Inteligentny, zna się na tym, co mówi. Przygotowany do dyskusji. Kulturalny, wczuł się zarówno w rolę prezydenta, jak i doradcy. Miło było go słuchać.
Program przebiegał tak, iż przy stole z trzema miejscami, siadało trzech kandydatów wcześniej wylosowanych do danej grupy, po czym jeden z nich przyjmował funkcję prezydenta, a dwóch pozostałych funkcje doradców. "Prezydent" losował problem, po czym toczyła się debata. Jako iż pana Tymińskiego nie było, czasem ta debata odbywała się we dwójkę, z czego po części się cieszę, po części mam żal. Cieszę się, gdyż dzięki temu pan Korwin-Mikke mógł przeprowadzić rozmowę jeden na jednego z panem Bublem i panem Pyszko, z czego dyskusja z tym drugim wywarła na mnie najlepsze wrażenie. Załuje jednak tego, że w ostatniej debacie mimo iż pan Słomka dołączył do grupy Pyszko-Korwin, prowadząca go wygoniła, gdyż to Tymiński wylosował to miejsce. Szkoda, a zarazem sprawiedliwie.
Co do debaty Korwin-Pyszko, była na temat restrukturyzacji szpitali, a obaj kandydaci mieli wiele do powiedzenia na ten temat (czego można było oczekiwać po lekarzu i... JKM
). Zapamiętałem słowa pana z muszką, który zareagował na pogląd Pyszko, że nie należy prywatyzować służby zdrowia, gdyż jest to ważna dziedzina: "Skoro obaj zgodziliśmy się, że właśność prywatna jest lepsza niż właśność publiczna, to czemu nie prywatyzować ważnych dziedzin? Im ważniejsze, tym większy zysk dla obywatela".
W debacie Ilasz-Słomka-Bubel nt. wprowadzenia bonów oświatowych pan Ilasz popisał się niewiedzą czym w ogóle są te bony. Sytuację ratował Słomka, który doskonale się w tym orientował. "Dlaczego by nie dać obywatelowi możliwości wyboru?" - postulował były prezes Optimusa. Jako, iż temat wydawał się skończony (co zasygnalizowali wszyscy kandydaci), prowadząca ucięła pytanie pana Słomki o kwestię bezrobocia (sic!) i zadała własne: "Czy bony te nie spowodują podziału szkół na te lepsze i gorsze? Bony będą miały ustalone wymagania, przez co poziom nauczania będzie wyrównany do dołu." Co prawda nikt tego nie skomentował w ten sposób (nawet nie przypominam sobie, by kandydaci chcieli na to odpowiadać. Szkoda), ale moim zdaniem to oczywiste, że pojawi się podział. I to jest dobre. Każdy woli uczyć się tam, gdzie jest lepszy poziom, nauczyciele znają się na rzeczy, czy też są seksowne nauczycielki (dla każdego co chce, niech wolny rynek działa). Ale żeby zaniżać poziom? Podwyższać, o ile ludzie chcą się uczyć. Dziś obserwujemy, jak ludzie zamożniejsi wysyłają swoje latorośle do przedszkoli/szkół niepublicznych. Do miejsc, gdzie poziom jest wyższy z uwagi na więcej godzin języków/pracy z komputerami etc. Oczywiście wykluczam tu przypadki, gdzie ktoś idzie do szkoły prywatnej, bo "ja płacę, ja muszę zdać". Nie o to przecież chodzi w edukacji, by zyskać papierek "ukończona szkoła średnia".
Po programie zacząłem sie zastanawiać, na którego z kandydatów oddam swój głos. Jestem zdecydowany na pana Korwina-Mikke (brak zaskoczenia dla tych, którzy nie pierwszy raz tu są, bądź spojrzeli na obrazek w prawym górnym rogu), jednak gdyby większe szanse.. wróć. Gdyby miał szanse, na wejście do drugiej tury pan Słomka, oddałbym na niego głos. Teraz się waham.
PS. Dziękuję, za przeczytanie mojego streszczenia, mam nadzieje, iż znalazly się osoby, których nie zanudziłem. Licze na komentarz
.
while ($row = sql_fetchrow($res)) {
$cat{ $row->{'id'} } = $row;
push( @${cat->$row->{'parent'}->{'childs'}}
, $row->{'id'} );
}
versus
foreach row in sql_fetchrow(res):
cat[row['id']] = row
if cat[row['parent']]['childs'] != []:
cat[row['parent']]['childs'] = []
cat[row['parent']]['childs'].append( row['id'] )

Długość każdego stringa jest określona.
jogger.pl == 9:jogger.plLiczby całkowite są poprzedzone literą i i zakończone literą e. Niedopuszczalne jest -0, 01, itp.
997 == i997eListy rozpoczynają się od l, a kończą na e.
['bee', 'encoding', -5] == l3:bee8:encodingi-5eeSłowniki rozpoczynają się od d i kończą na e. Klucze muszą być posortowane.
{'foo':'bar', 'gzz':590, 'Z':[1, 2, 3, 'torrent']} == d3:foo3:bar3:gzzi590e1:Zli1ei2ei3e7:torrenteeNóż się w kieszeni otwiera. Ktoś się naoglądał Zope.
W ciągu dwóch minut od kiedy fotograf Stanly Honda opublikował elektronicznie fotografie jednej z ofiar huraganu Katrina, Lateshę Vinette, trzymającą jej kartę debetową Czerwonego Krzyża, Pani Vinette została wezwana przez dyrekcję stadionu, ponieważ otrzymała telefon od Mastercard z zapytaniem o $65 237. Na tą kwotę dokonano właśnie zakupów wliczając w to kupno Ferrari i setek przedmiotów na eBay, wliczając w to, o ironio, sprzęt kempingowy.
Nigdy nie pokazuj swojej karty kredytowej fotografowi.
Denerwuje sie jutrem...
!Ona (0/0)
Przyjaciele (4/5)
Kategorie
Jogger (7/7)
WIPS (3/3)
Bookmarks
Login
Zalogowano jako:
Archiwum