Im więcej dróg komunikacji, tym mniej mam ochotę na to wszystko. Zamknąć się, przeciąć wszystkie kable. Swoje też. Odpocząć.
Przechodząc obok uroczego skrawka ziemi chwyciłem za plecak. Tkwiłem w bezruchu wpatrzony. Żałując, że słyszę warkot samochodów. Żałując, że nie słyszę świateł. Nie wyciągnąłem torby, nie zrobiłem zdjęcia. "Nie warto". Albo staje się coraz lepszym fotografem, albo coraz gorszym...
Przechodząc obok uroczego skrawka ziemi chwyciłem za plecak. Tkwiłem w bezruchu wpatrzony. Żałując, że słyszę warkot samochodów. Żałując, że nie słyszę świateł. Nie wyciągnąłem torby, nie zrobiłem zdjęcia. "Nie warto". Albo staje się coraz lepszym fotografem, albo coraz gorszym...
"Światło czerwone. Chce...
Światło czerwone. Chcesz przejść...
Naciśnij przycisk ==v "
!Ona (0/0)