Mariusz Ziomecki - redaktor SE
Wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Człowiek rzeczowy, znający się na tym co robi, mający własne zdanie. Jak można przeczytać w jego biografii, zdobył kilka nagród w Stanach.
Andrzej Strzelecki - aktor, reżyser
Moim zdaniem, ten człowiek nie wie, co mówi. Powtarza trzy razy to samo, w ten sam sposób. I nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem, co on właściwie chce przekazać. Używa słów, które mi się wydają dziwne przy takim zastosowaniu.
Wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Człowiek rzeczowy, znający się na tym co robi, mający własne zdanie. Jak można przeczytać w jego biografii, zdobył kilka nagród w Stanach.
Andrzej Strzelecki - aktor, reżyser
Moim zdaniem, ten człowiek nie wie, co mówi. Powtarza trzy razy to samo, w ten sam sposób. I nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem, co on właściwie chce przekazać. Używa słów, które mi się wydają dziwne przy takim zastosowaniu.
AG– Istnieje taki fetysz prawnika, że prawnik dąży do prawdy. Tak się mniej więcej myśli. Nie do końca tak jest. Chcę powiedzieć, że między prawnikiem a prawdą są tylko pierwsze cztery litery w obu słowach. TL - O których prawnikach Pan mówi? AS – Chcę powiedzieć, że wielokrotnie znamy sytuację, Panowie pracowali w Stanach, więc wiedzą, że prawnik jest od tego, żeby przy pomocy m.in. kruczków prawnych wybronić kogoś, kto jest w beznadziejnej sytuacji. Z prawdą to nie ma nic wspólnego. TL - Co Pan chce przez to powiedzieć? AS – Chcę przez to powiedzieć, że prawo, które reprezentowane jest szczególnie prawej strony i dążność do prawa między manipulacją prawem a prawdą, nie istnieje wprost relacja. Uważam, że prawnicy są od prawa i umieją tak tym prawem obracać, że czasami z boku zostaje prawda. AM – Pan nie mówi tylko o prawnikach, nie. Pan mówi o złych artystach, o głupich redaktorach, każdy zawód ma swoją ułomność, to jest oczywiste. AS – Wybitny prawnik polega na tym, że usunął dowód koronny, na podstawie którego była wina i te prawnik wygrał sprawę. Winny został uniewinniony a prawda leży gdzieś z boku. Zmierzam do tego, że między prawem a prawdą nie istnieje, wbrew pozorom, relacja wprost.niestety z opracowanego wywiadu wycięto powtórzenia.
AS - Ponieważ ja nigdy nie korzystałem z pieniędzy Jana Kulczyka i ze zdania, które Pan powiedział przed chwilą wynika, że jednak sukces został zbudowany dzięki jego pieniądzom i gdzie tu jest korespondencja?Właśnie, korespondencja. Niewiele osób użyje tego słowa w takim znaczeniu. Zdziwiłem sie, gdy to usłyszałem i teraz przy czytaniu zapisu z rozmowy sprawdziłem w słowniku pwn. Pan AS sprawia wrażenie nie rozumiejącego słów, które wypowiada. Stylizowanie wyrazów, by człowiek zamiast patrzeć na sens wypowiedzi, patrzał na wyraz i stwierdzał "Takich mądrych słów używa". Jak dla mnie za mądrych.
Uwielbiam ludzi, którzy używają słów, których znaczenia nie znają bądź nie rozumieją. Zwłaszcza w takich wypowiedziach "publicznych"...
Nina - 14 grudnia 2004 02:22:35
AS to Starowieyski?
Lobo - 14 grudnia 2004 10:20:00
"Bo wszyscy artyści to prostytutki".
Klisu
- 14 grudnia 2004 13:32:29
Acha, wszystko juz jasne ;) Po prostu nie zczailem do czego poczatek sie odnosi
Czy do Lisa, czy do czegos innego.
Lobo - 14 grudnia 2004 13:50:05
!Ona (0/0)