Remiq: Halo?
Głos 1 (kobieta w średnim wieku): Paweł?
Remiq (ucieszony): A nie.
Głos 1: Na pewno?
Remiq: Tak jest. Pomyłka.
Głos 2: Przepraszam
piiii....
Rozmowa druga:
Remiq: Halo?
Głos 2 (młoda kobieta): Hej, tu Asia!
Remiq (ucieszony): No hej!
Asia: Paweł?
Remiq (śmieje się): Nie, pomyłka.
Asia: Przepraszam.
piii....
Z miejsca chciałbym podziękować Pawłowi za przekazanie tego numeru tylu osobom. Następnym razem przedstawię się jako pizzeria

Najpierw znajdę tego Pawła, potem wezmę od Niego numer, a na końcu wybiorę go z mojego telefonu i powiem "dzień dobry, chciałam zamówić pizze numer..." 
Nina - 29 listopada 2004 21:26:25
Ja mam lepiej - do mnie na domowy dzwonią ludzię i pytają się "Yyyy czy to Kredyt Bank?". Kiedyś wykorzystam to do jakiegoś podłego social engineeringu... 
sztywny - 29 listopada 2004 21:28:17
Śpiesz się. Jak w tym tempie będą wydzwaniać, zdążę już obskoczyć pizzerię, zakład stolarski, posterunek policji, usługi krawieckie, zakład pogrzebowy, ... A wtedy nici z Twojej pizzy 
remiq - 29 listopada 2004 21:28:50
sztywny: :d Gdy ludzie sami do Ciebie dzwonią i uważają, że dzwonią gdzie indziej niż sądzą, to wciąż jest SE?
remiq - 29 listopada 2004 21:30:52
To jest SE z dodatkiem brandingu: http://www.maximedia.com.pl/pl/pogodzinach.html
Tak mi się przypomniało 
sztywny - 29 listopada 2004 21:36:13
U mnie często jest motyw:
-"Dzień dobry, czy to ORP Kraków?"
krysk - 30 listopada 2004 07:22:36
Do mnie czasem też dzwonią, głównie na komórkę jakiś "diler", który wiecznie pisze mi smsy dotyczące jakichś dragów ;) kiedyś się wystraszyłam nie na żarty. Na szczęście poinformowałam Pana, że to chyba pomyłka, a z tego co mówił wynika, że mieszka na drugim końcu Polski
ufffff...
Nina - 30 listopada 2004 23:36:47
!Ona (0/0)