15 minut stałem na przejściu dla pieszych, bo żaden bogaty kretyn nie chciał mnie przepuścić. Widocznie wszyscy doszli do wniosku, że w "europejski dzień bez samochodu" będzie się przyjemniej jeździć. Ilość aut na drogach wzrosła, śmiem zauważyć.
Stojąc wśród równie biednych lub zindoktrynowanych zieloną ideologią współpasażerów wypatrzyłem plakat "Więcej dróg to więcej korków". Oszołomiony prawdą bijącą z tego hasła przeczytałem przyklejoną tuż obok ulotkę rozwijającą tę lotną myśl wypisaną boldem czcionką o wysokości informatyczej dłoni.
"Paliwo nie będzie tanieć! Jest go tylko na 50 lat!"
Nie będzie tanieć? Mogło by. Wyciąć podatek i stanieje.
"Budowa autostrad daje pracę na krótko. A prace tracą kolejarze, zawiadowcy, leśnicy, poganiacze wiewiórek, kierowcy dyliżansów[ciach - inni biedni, niepostępowi ludzie]"
Proste, należy wyrzucić całą technologię. Będziemy biegać po lasach, zbierać jagody, polować na dziką zwierzynę (nie dotyczy wegetarian, zwierze też człowiek). I każdy będzie miał pracę. Każdy będzie czuł się chciany. I nie będzie, do kogo wyciągnąć biednej łapy.
Pomyśleć, że żyje w kraju, gdzie "zaradny" kojarzy się z wykorzysywaniem znajomości, by wyciągnąć kasę od państwa, a "ambitny" z kimś, kto zabierze Ci pracę. Żyć, nie umierać.
PS.Ulotka (A5) miała podpis: "Wydrukowano na papierze makulaturowym". Tłusty plakat (A0 lub A1) nie miał tego podpisu.
Stojąc wśród równie biednych lub zindoktrynowanych zieloną ideologią współpasażerów wypatrzyłem plakat "Więcej dróg to więcej korków". Oszołomiony prawdą bijącą z tego hasła przeczytałem przyklejoną tuż obok ulotkę rozwijającą tę lotną myśl wypisaną boldem czcionką o wysokości informatyczej dłoni.
"Paliwo nie będzie tanieć! Jest go tylko na 50 lat!"
Nie będzie tanieć? Mogło by. Wyciąć podatek i stanieje.
"Budowa autostrad daje pracę na krótko. A prace tracą kolejarze, zawiadowcy, leśnicy, poganiacze wiewiórek, kierowcy dyliżansów[ciach - inni biedni, niepostępowi ludzie]"
Proste, należy wyrzucić całą technologię. Będziemy biegać po lasach, zbierać jagody, polować na dziką zwierzynę (nie dotyczy wegetarian, zwierze też człowiek). I każdy będzie miał pracę. Każdy będzie czuł się chciany. I nie będzie, do kogo wyciągnąć biednej łapy.
Pomyśleć, że żyje w kraju, gdzie "zaradny" kojarzy się z wykorzysywaniem znajomości, by wyciągnąć kasę od państwa, a "ambitny" z kimś, kto zabierze Ci pracę. Żyć, nie umierać.
PS.Ulotka (A5) miała podpis: "Wydrukowano na papierze makulaturowym". Tłusty plakat (A0 lub A1) nie miał tego podpisu.
ten dzien byl wczoraj imho
CTD - 23 września 2004 15:07:42
W niektórych miastach plakat mówił: "Dzień bez samochodu, czwartek 22 września." 
Klisu
- 23 września 2004 15:11:45
czwartek tak, 22 nie, patrz na kalendarz ;]
CTD - 23 września 2004 15:12:19
Co mówi mój kalendarz to ja wiem.
Cytuję co mówił plakat.
Klisu
- 23 września 2004 15:13:53
Zawsze twierdziłem, że jestem niedzisiejszy
remiq - 23 września 2004 15:17:34
!Ona (0/0)