Trywialnie proste. Wystarczy wpisać je do bazy, nadać unikalne idy, a potem wysłać każdej takiej osobie powiadomienie, że dostali kartkę z danego serwisu z pocztówkami. Przecież tu nie ma żadnych zabezpieczeń, które odbiorca mógłby sprawdzić, a większość się na to nabierze (sądzę, że ja także). Spamfiltry też tego nie łykną. Hmmm... Ma ktoś pomysł, jak to zabezpieczyć?
To by było nieopłacalne, policz sobie ile maili musieli by sprawdzić DDos jak nic.
teodozjan - 10 sierpnia 2004 11:50:31
Jeśli każdy sprawdzony email jest droższy kilkakrotnie od niesprawdzonego, opłaca im się. Powiedzmy, że dla zablokowania SDI potrzeba 1k połączeń. Tj. 1k zatwierdzonych maili. Sądzisz, że nie chcieliby być DDosowani kasą? 
remiq - 10 sierpnia 2004 12:16:56
hmmm tak, kartka to jeszcze nic
kiedys sie dopisalem do bazy spamera klikajac w link "unsubscribe" na dole maila z jakas reklama ... :P
CTD - 10 sierpnia 2004 16:06:20
Erm, CTD, to jest najstarsza sztuczka spamerstwa :P
remiq - 10 sierpnia 2004 16:54:55
ale jaka skuteczna! 
CTD - 10 sierpnia 2004 16:56:48
!Ona (0/0)