Czy tak wiele trzeba, by zekranizować scenariusz science-fiction?
Najwyraźniej wiele. Krótka definicja:
class Chronicles_of_Riddick(Król_SKorpion):
.....self.type = "Dzieje się w przyszłości"
Otóż wiele trzeba, by powstał film science-fiction. Porządny film, a nie coś takiego. Nie mówię, że mi się nie podobało. Znośne. Czego tam nie znajdziecie, a możecie znaleźć w ksiażce SF?
Ale cóż można znaleźć w filmie? Pan Mięsień, jedyny ocalały ze swojej planety walczy z władcą wszechświata. Pięścią i nożem. A jakże. Broń znana w prehistorii nie może być przecież TAK zła.
Deser:
Niech to będzie dobra rada. Jeśli nie jesteś w czymś choćby średni, nie wyrzucaj tego na forum świata. Zapał? Ok. Ambicja? Też dobrze. Ale nie. Zdobyć sławę grafomaństwem jest dziś "trendy". Przykład? Tłumaczenie tytułowego filmu:
Ludzie uciekają, jeden wskazuje na coś ręką i krzyczy "This way" przetłumoczone jako "w ten sposób".
"that sunrise" -> "ten zachód słońca"
"Don't you find that true?" -> "nie znajdziesz prawdy?"
odpowiedź do poprzedniego: "some men do" -> "jacyś faceci to zrobią jak dotychczas"
"first of all" -> "najpierw na pierwszym kroku"
"this is my prisoner" -> "to moje osobiste"
"your water" -> "Twoja różdzka"
"there is a moment..." -> "jest handlarz..."
Arghhh...
Słucham: Deep Purple - Rat Bat Blue
Najwyraźniej wiele. Krótka definicja:
class Chronicles_of_Riddick(Król_SKorpion):
.....self.type = "Dzieje się w przyszłości"
Otóż wiele trzeba, by powstał film science-fiction. Porządny film, a nie coś takiego. Nie mówię, że mi się nie podobało. Znośne. Czego tam nie znajdziecie, a możecie znaleźć w ksiażce SF?
- Walka między obroną planety składającą się z nanorobotów, a jednym z niewielu statków kosmicznych pozostających w rękach tych, których moglibyśmy nazwać ludzmi, wypełnionym samoewoluującymi nanomaszynami zdolnymi do walki, zbierania surowców z pokonanych wrogów i tworzenia nowych generacji przyjaznych jednostek. Zresztą cecha ewolucyjności i funkcjonowania jak żywy organizm tyczy się obu stron.
- Człowiek kradnący innej osobie zarówno tożsamość, jak i życie. Odwiedzający chirurgów genotypu i zmieniający się wedle własnych zachcianek.
- Kapitan podróżujący po wszechświecie w poszukiwaniu odtrutki na trawiącą go biologiczno-technologiczną zarazę. Posiadającego na pokładzie nieznaną broń mogącą zniszczyć pół galaktyki i wirusa szukającego okazji, by się dobrać do tej broni
Ale cóż można znaleźć w filmie? Pan Mięsień, jedyny ocalały ze swojej planety walczy z władcą wszechświata. Pięścią i nożem. A jakże. Broń znana w prehistorii nie może być przecież TAK zła.
Deser:
Niech to będzie dobra rada. Jeśli nie jesteś w czymś choćby średni, nie wyrzucaj tego na forum świata. Zapał? Ok. Ambicja? Też dobrze. Ale nie. Zdobyć sławę grafomaństwem jest dziś "trendy". Przykład? Tłumaczenie tytułowego filmu:
Ludzie uciekają, jeden wskazuje na coś ręką i krzyczy "This way" przetłumoczone jako "w ten sposób".
"that sunrise" -> "ten zachód słońca"
"Don't you find that true?" -> "nie znajdziesz prawdy?"
odpowiedź do poprzedniego: "some men do" -> "jacyś faceci to zrobią jak dotychczas"
"first of all" -> "najpierw na pierwszym kroku"
"this is my prisoner" -> "to moje osobiste"
"your water" -> "Twoja różdzka"
"there is a moment..." -> "jest handlarz..."
Arghhh...
Słucham: Deep Purple - Rat Bat Blue
To "oficjalne" tłumaczenie, czy jakieś amatorskie napisy do pirackiego filmu?
Jajcus - 14 lipca 2004 09:18:47
Napisy.info - siedlisko takich właśnie tekstów.
remiq - 14 lipca 2004 12:06:24
ojej remiq, siedlisko ;) zwykle jest kilka wersji
a gowniane napisy sa we wszystkich serwisach i to nie wina tychze a autorow napisow
wiec mysl zanim pojedziesz konkretna strone :P
CTD - 14 lipca 2004 16:35:04
A jakość filmu znośna, czy nakamerowane w kinie?
Wampirek
- 15 lipca 2004 23:53:17
Znośne SVCD
remiq - 16 lipca 2004 11:08:32
!Ona (0/0)