Widziałem dziś osobę, która bez zmrużenia oka wymija jednym ciągiem pięć osobowych i autobus. Tuż przed skrzyżowaniem. Na zwykłej ulicy lekko pod górkę. Widziałem, bo prawie mnie przejechała.
"Nie ma już miejsc, pan przyjdzie w czwartek na 8". Jasne, tylko czemu, skoro ćwiczenia ma teraz MOJA grupa? Komu tak zależało pisać o dwie godziny wcześniej, że ja muszę pisać dwa dni później?
wlasnie dlatego idzie sie wczesniej a nie na ostatnia chwile
i wtedy zaden chuj ci miejsca nie zajmie :-|)
CTD - 15 czerwca 2004 11:06:33
To jest podstawowa zasada na studiach, Remku:> Taki pęd do wiedzy przy drzwiach do sali egzaminacyjnej... Można zarobić łokciem...
Jade - 15 czerwca 2004 16:13:03
ROTFL
Zebys wiedzial co sie rano (czyt. 0800) dzialo... 
xyc - 15 czerwca 2004 21:39:05
Możesz mi przybliżyć sytuacje? Za jakiej cholery się wzięło dodatkowe siedem osób na kole 11ć?
remiq - 15 czerwca 2004 22:16:10
!Ona (0/0)