Następnie został zawołany remiq, który miał za zadanie pozbyć się śmiecia. Co by się wydało ciekawe, nie został oddelegowany nauczyciel informatyki, który posiadał haslo admina, choć sieć komputerowa została kilka tygodni wcześniej unowocześniona do postaci XP na każdym kompie + logowanie do 2003, bez kont użytkownika lokalnego. Pominę już fakt looserskich zabezpieczeń, przez które wystarczyło przejrzeć listę użytkowników zdalnych i domyślić się hasła, by uzyskać uprawnienia zmiany ustawień na komputerze lokalnym. Za to przeciętny user nie mógł nawet przestawić ikonek na pulpicie. Z resztą organizacja dostępu do sieci była dość nieprzemyślana .Każdy mógł sobie wybrać, na jakim poziomie zaawansowania jest: a, b lub c. A jak trochę pomyślał, mógł się dobrać do trybu c-admin lokalny.
Lecz nie o tym miałem pisać. Podany przeze mnie przykład, był Wyzwaniem. Rzeczą, którą mógł zrobić bez wysiłku admin, albo ja wkładając w to trochę pracy.
Idę naprawiać cudzego kompa. To nie jest Wyzwanie :/
przypomnialo mi sie jak my odsmiecalismy nasze kompy w lo sprawdzalo sie to uzywania opcji find i usuwania nadmiarowy plikow pas,doc,itp... no usuwalismy wszystkie gry bo uczen powinien sie uczyc... z wyjatkiem q2 ktore bunkrowalismy w c:\windows\media zebysmy sie nie nudzili na zajeciach i zeby pani miala radoche ze kompy czyste sa... to byly czasy 
xyc - 22 kwietnia 2004 18:48:59
u nas w liceum jest podobnie - w dodatku zalecaną metodą logowania się jest właśnie poziom c... bo inne nie działają albo działają paskudnie
liori - 22 kwietnia 2004 19:05:35
xyc: Ja w technikum na laborkach zmniejszyłem partycję dosową i na dysk wcisnąłem linuksa z Doomem (chodził lepiej niż pod DOSem). Bootowało się to z dyskietki, a nauczyciele nie mieli pojęcia że coś tam leży (na maszynach gdzie był tylko DOS tego Dooma trzeba było często na nowo instalować)... ech.. stare, dobre czasy 
Jajcus
- 22 kwietnia 2004 20:23:44
a jaka faza byla jak nagle 5 osob odwracalo monitor od nauczycielki i przez 1,5h q2dm1 :D:D:D no i swojego czasu modna byla takze elastomania :D:D
xyc - 22 kwietnia 2004 21:41:08
E tam. Systemy na nt4 (ch.. wie po co). Nie ma to jak przyjść z dyskietką startową dosa z programikiem do czytania ntfsu, zgrać sama i sapuścić w domu password crackera. Nie to żebym wcześniej nie stworzył na paru kompach własnego usera należącego do adminów. Hasło się złamało w ok. godzinę, ale było masta hackerskie z tego co pamiętam (prawdziwie losowe). No i było jeszcze tworzenie na pulpicie nieusuwalnych plików o nazwach sex, porno itd. A gry się chowało w menu start 
kasprzol - 22 kwietnia 2004 22:53:25
!Ona (0/0)