Dania, jedno z większych miast. Orgie, sadomasochizm, seks grupowy, typowa nowoczesna rodzina. Podczas obiadu synek pyta się ojca:
- Tatooo, a dlaczego ja jestem czarny, skoro Ty i mama jesteście biali?
- Słuchaj czarnuszku, ciesz się, że nie szczekasz.
Józek, student z małej wioski dostał telegram, że musi się żenić, bo ojcowizna bez gospodarza marnieje. Kandydatka już była, tylko Józio nie miał internetu, to nawet nie wiedział, jak kobieta wygląda. Dlatego pyta się kolegów "Co robić?"
Koledzy doradzili mu, by schował w pokoju dla nowożeńców pół litra. Wypije przed seksem, a natura zadziała. Pech chciał, że teściowa nie chciała opuścić córki w tej ważnej chwili i schowała się pod łóżkiem. Pociągając wcześniej tęgo z pozostawionej tam butelki.
Wchodzą państwo młodzi, kładą się na pościeli, a Józek sięga po w połowie pustą butelkę.
- Ktoś tu przede mną był!
- Nie - krzyczy teściowa - ona nieuważnie przez płot przechodziła!
!Ona (0/0)