Do wszystkim znanej listy dorzucę możliwość podróży w czasie
Drugi tydzień z rzędu jest tydzień nieparzysty. Gdyby ktoś mnie chociaż ostrzegł :/ ...
Byłem w dziekanacie. Trafiłem na tą milszą kobietę
Jak niewiele potrzeba, by ucieszyć studenta (albo wystraszyć :> )
Byłam w dziekanacie - tam zawsze są niemiłe panie - odebrać swój indeks i przy okazji dostało mi się kilkanaście innych indeksów do dźwigania, bo pani w dziekanacie, nie lubi "jak studenci się kręcą po dziekanacie i grzebią w szufladach z indeksami". Ponieważ nikogo z mojej grupy już nie spotkałam, musiałam te indeksy zabrać do domu i jutro znowu będę się z nimi wlokła na uczelnię. Super:>
Jade - 23 lutego 2004 19:15:53
!Ona (0/0)