Szczęściarz, chociaż koszulka jest większa o kilka Xów.
Szczęściarz, choć nowy odcinek Spiral wciąż się nie ściągnął.
Szczęściarz, choć jakieś dwie plotkary gadały mi nad uchem, gdy czytałem w autobusie. Stanęły tak, że ludze się pchali na mnie (stanęły w przejściu).
Szcześciarz, nawet jeśli koło nie poszło najlepiej.
Szczęściarz, mieszkający w kraju gdzie politycy myślą, że zwiększając podatki, zwiększa się wpływy do budżetu.
I wiecie co? Nawet to nie jest ironia. Bo jest wiele rzeczy dzięki którym jestem szczęściarzem.

Ciesz sie ze nie chodzi za Toba piosenka Britney Spears o tytule Lucky ;>
'She's lucky, she's a star, but she cry[...]'

czemu - 27 stycznia 2004 01:20:29
A o mnie nawet nie wspomniałeś;( Koło nie poszło najlepiej?:>:> Dobra, już nic nie mówię:P
Jade - 27 stycznia 2004 08:20:50
Czemu: Nie no, chyba nawet jej nie słyszałem :) (stąd szczęściarz :P )
Jade: Hmmm, powinienem o Tobie wspominać między zawalonym kołem i upadającym krajem? :) Wspomnę Cię, gdy rozpisze te prawdziwe szczęścia 
remiq - 27 stycznia 2004 10:38:39
Zawalonym kołem?:> No pewnie, że powinieneś:P
Jade - 27 stycznia 2004 12:06:38
W takim razie zapomniałem wspomnieć o kolejnym moim nieszczęściu - Ani 
remiq - 27 stycznia 2004 14:59:26
Nieee...Ania to dobra, Jade to jest dopiero nieszczeście:P
Jade - 27 stycznia 2004 19:17:16
remiq nie marudź, zawsze można tą koszlukę trochę skurczyć (jakoś sprytnie wyprać czy co:) ) ja się sieszę że nie przysłali za małych 
kasprzol (Illidan) - 27 stycznia 2004 22:45:29
Z XXL -> M/L?
Tylko jeśli ta koszulka naprawdę jest od MSa :P
PS. Nie marudzę :P
remiq - 27 stycznia 2004 22:47:38
Możesz mi oddać, będę używać jako koszuli nocnej:P
Jade - 28 stycznia 2004 09:01:43
!Ona (0/0)